7 maj 2013

Naleśniki z pieczarkami i kukurydzą.

Lubię eksperymentować w kuchni, dodawać czy zamieniać składniki - i próbować co z tego wyszło. I ostatnio właśnie w ten sposób powstał farsz serowo-pieczarkowo-kukurydziany. Bardzo smaczny, pewnie to za sprawą sporej ilości kalorii, ale mimo wszystko i tak Was zachęcam do wypróbowania takich oto naleśników :)


Potrzebujemy:
- 500 g pieczarek
- 600 g sera
- pół puszki kukurudzy
- mleko
- mąka
- jajka
- bułka tarta


Smażymy naleśniki. Pieczarki kroimy w plastry lub w kostkę i podsmażamy. Przekładamy do miseczki.


Dodajemy starty ser i kukurydzę odsączoną z zalewy. Doprawiamy solą i pieprzem. Wszystko razem mieszamy. Farsz nakładamy na naleśniki i zawijamy. Następnie obtaczamy najpierw w rozkłóconym jajku, a następnie w bułce tartej, dzięki temu naleśniki będą chrupiące. Smażymy na małym ogniu.


ŻYCZĘ SMACZNEGO! :-)

5 maj 2013

Paradoks naszych czasów.


mamy większe domy, lecz mniejsze rodziny.
więcej możliwości, lecz mniej czasu.
mamy więcej tytułów, lecz mniej rozsądku.
więcej wiedzy, lecz mniej zdrowej oceny sytuacji.
mamy więcej specjalistów, lecz i więcej problemów.
więcej leków, lecz mnie zdrowia.

mnożymy majątki, okradamy własne wartości.
mówimy za dużo, kochamy za mało, kłamiemy zbyt często.
uczymy się, jak zarabiać na życie, lecz nie uczymy się, jak żyć.
mamy stabilne budowle, lecz kruche charaktery.
coraz szersze autostrady, lecz coraz węższe poglądy.

przebywamy drogę na księżyc i z powrotem, lecz mamy problem
przekroczyć ulicę i poznać nowego sąsiada.
tworzymy coraz więcej komputerów, przechowujemy coraz
więcej informacji, lecz komunikujemy się coraz mniej, mniej i mniej.

to czas szybkiego jedzenia, lecz wolnego trawienia.
wielkich mężczyzn, małych charakterów.
czas większej ilości pracy, mniejszej ilości zabawy.
większej ilości różnych posiłków, mniejszej ilości witamin i minerałów.
czas, kiedy mamy mnóstwo w oknie, a nic w pokoju.

-Dalai Lama



3 maj 2013

Czosnkowa surówka z marchewką.

Pod wpisem o marchewce z jabłkiem dostałam komentarz od Madzi, w którym umieściła przepis na bardzo prostą surówkę. I zgadzam się z Tobą zupełnie - jest pyszna! Urzeka swoją prostotą składników i wyrazistością smaku za sprawą czosnku, a że my go bardzo lubimy, to idealnie przypadła nam do smaku. Surówka jest tania i bardzo smaczna, więc od teraz na pewno będzie często gościła u nas na obiedzie, dlatego wielkie dzięki za przepis :-)


Potrzebujemy:
- marchew
- kapusta pekińska
- 2-3 ząbki czosnku
- majonez


Marchew ścieramy na tarce o dużych oczkach. Kapustę szatkujemy. Czosnek przeciskamy przez praskę. Dodajemy majonez. Doprawiamy solą i pieprzem. Wszystko razem mieszamy.


SMACZNEGO!
A jaka jest Wasza ulubiona surówka? :-)

2 maj 2013

Urodziny.

1. MAJA - lubię tą datę, bo wiąże się z nią całe mnóstwo różnych wydarzeń, m.in. jest Święto Pracy, weszliśmy do Unii Europejskiej, czy beatyfikowano Jana Pawła II. No i najważniejsze - urodziłam się ja ;-) Dwadzieścia ileś lat temu. Czas pędzi jak szalony. Szkoda że to nie osiemnastka... Choć idąc po coś alkoholowego do sklepu zazwyczaj wołają o dowód ;-)


Dzień spędziliśmy w większości na powietrzu. Pogoda na szczęście zrobiła mi niezły prezent i było słonecznie i przyjemnie. Najpierw wybraliśmy się na długi spacer. Pobiegaliśmy z naszym piesowatym. Polatał za patykiem i pokopał trochę dołów. Później wybraliśmy się do pizzerii, zjedliśmy pizzę i napiliśmy się zimnego piwka. Obyło się bez jakiegoś wielkiego świętowania, ale było bardzo miło i za to właśnie dziękuję :-)







A Wy jak spędzacie Majówkę? :-)