24 maj 2014

Książki o podróżach.

Po raz pierwszy miałam styczność z książką Martyny Wojciechowskiej, Tomka Michniewicza czy Wojciecha Jagielskiego, ale na pewno nie po raz ostatni, nawet nie pomyślałabym, że wszystkie trzy tak bardzo będą mi się podobać, że będę miała apetyt na jeszcze więcej książek o podróżach, o nieznanych mi krajach, o ludziach z odległych lądów, o zwyczajach i tradycjach, o których nigdy nie słyszałam czy o historii, z którą nie miałam styczności. Niezwykle ciekawe reportaże, wszystkie bez wyjątku. Bo w miejsca, do których nie możemy pojechać, mogą nas zabrać strony poniższych książek. Polecam.


21 maj 2014

Inspiracje - zdjęcia, napisy, obrazki, ramki.

Już kilkukrotnie wspominałam, że uwielbiam przeglądać wnętrzarskie zdjęcia i marzyć o tym, jak będzie wyglądało moje przyszłe mieszkanko, a w jeszcze dalszych marzeniach przyszły dom ;-) Dobrze że za marzenia nie karzą, bo pewnie pierwsza byłabym do odstrzału ;-) Oczami wyobraźni widzę, co i gdzie będzie stało, jaki kolor będą miały ściany czy to, co chciałabym na nich umieścić. Dlatego dziś kilka inspiracji wszelkich napisów, zdjęć, obrazków, a nawet i innych rzeczy, które możemy umieścić w ramkach. Uwielbiam je, dlatego na moich ścianach na pewno znalazło by się ich całe mnóstwo! Pamięta ktoś jeszcze jeden z moich pierwszych wpisów na blogu, odnośnie tego jak łatwo i szybko można samemu stworzyć napis w ramce? Jak nie to zapraszam TUTAJ.


Biel, czerń i szarości.
 

19 maj 2014

Sałatka w 5 minut.

Czasem nachodzi mnie ochota na taką kaloryczną, majonezową sałatkę, ale gdy nie mam ochoty stać w kuchni i kroić wszystkiego - to decydują się na tę ekspresową sałatkę, która zawiera tylko trzy składniki. Jest pyszna i sycąca. A przygotowuję się ją krócej, niż trwa przerwa na reklamę.  Idealna, gdy wpadają niezapowiedziani goście. Ale sprawdzi się również na grillu. Oczywiście można ją wzbogacić o jajko na twardo, ogórki, gotowane pieczarki czy nawet kurczaka, ale wiadomo - wtedy do szybkich zaliczyć jej nie będzie można. Zachęcam do spróbowania :-)


17 maj 2014

Urodzinowy stosik książek.

Urodziny zaliczam do jak najbardziej udanych. Pogoda dopisywała, słońce świeciło, więc mogliśmy odpalić grilla, zjeść kiełbasę czy szaszłyki, napić się piwka, no i Laki się wybiegał, bo niestety okazji ma ku temu niewiele, ale to wszystko pokazywałam już TUTAJ. No i pochwaliłam się wtedy, że dostałam blender, więc teraz pijamy wszelkie koktajle i szejki. I muszę wreszcie wypróbować jakiś przepis na zupę krem :-) A dziś pokazuję jeszcze jeden urodzinowy prezent, z którego bardzo się cieszę, czyli książki. Tytuły mogłam sobie wybrać sama, więc jestem w stu procentach zadowolona, choć tak naprawdę okażę się to po ich przeczytaniu ;-) Poniższy stosik kosztował niecałe 9 dyszek za 10 książek, bo to jeszcze z tej promocji, gdy książki były za 9,90 zł, a trzy z nich były w pakiecie za 19,90 zł. W kwietniu wpadło mi tak dużo nowych książek, że już spokojnie mogę oznajmić, że będę je czytać do końca roku albo i nawet dłużej! Ale książka nie zając - nie ucieknie :-)