Wiele osób jest sceptycznie nastawiona do robienia noworocznych postanowień, ja zdecydowanie do nich nie należę - lubię snuć wszelkie plany czy zapisywać cele do zrealizowania. I tym razem tak się stało, na kartkach papieru znajdują się wszelkie postanowienia - zarówno te małe jak i te większe, marzenia - oby wszystkie do spełnienia jeszcze w tym roku, coś co byśmy chcieli osiągnąć, czy też zmienić w naszym życiu. To taki słoik naszych pragnień, dobrych myśli i chęci przeróżnych. Są też trzy cele główne, które jeżeli uda się zrealizować, pociągną za sobą całą resztę i na pewno przeorganizują życie. Nie chcę zapeszać, więc dlatego nie dzielę się nimi tu na blogu. Jeśli się spełnią, na pewno poinformuję. Mam nadzieję, że gdy za rok otworzymy nasz słoik pełen marzeń, stanie się on pusty. Póki co jesteśmy pełni nadziei i pozytywnej energii :-)
A Wy tworzycie noworoczne postanowienia? :-)