8 sty 2014

Słoik pełen marzeń.

Wiele osób jest sceptycznie nastawiona do robienia noworocznych postanowień, ja zdecydowanie do nich nie należę - lubię snuć wszelkie plany czy zapisywać cele do zrealizowania. I tym razem tak się stało, na kartkach papieru znajdują się wszelkie postanowienia - zarówno te małe jak i te większe, marzenia -  oby wszystkie do spełnienia jeszcze w tym roku, coś co byśmy chcieli osiągnąć, czy też zmienić w naszym życiu. To taki słoik naszych pragnień, dobrych myśli i chęci przeróżnych. Są też trzy cele główne, które jeżeli uda się zrealizować, pociągną za sobą całą resztę i na pewno przeorganizują życie. Nie chcę zapeszać, więc dlatego nie dzielę się nimi tu na blogu. Jeśli się spełnią, na pewno poinformuję. Mam nadzieję, że gdy za rok otworzymy nasz słoik pełen marzeń, stanie się on pusty. Póki co jesteśmy pełni nadziei i pozytywnej energii :-)


 A Wy tworzycie noworoczne postanowienia? :-)

6 sty 2014

Spaghetti z pieczarkami i kurczakiem.

Podsumowując mój ostatni rok na blogu, wyraźnie widać jakie wpisy królują na pierwszych miejscach, więc i dzisiaj przepis na bardzo szybki obiad, bo już dawno żadnego nie zamieszczałam. Jeśli lubicie wszelkie makarony tak jak i ja, bardzo zachęcam do wypróbowania. A sos z serem pleśniowym jest ostatnio moim ulubionym :-)


4 sty 2014

Mój blog ma rok! ♥

Moim zeszłorocznym postanowieniem było założenie bloga, długo wahałam się nad wejściem do blogosfery, aż w końcu stwierdziłam, że jak teraz tego nie zrobię, to nigdy się nie odważę i takim o to sposobem mój blog obchodzi dziś swoją rocznicę :-) Nie żałuję ani trochę, a wręcz jestem dumna, że wciąż Was więcej przybywa, a stali czytelnicy regularnie wracają. Pamiętam te obawy: czy ktoś w ogóle tu zaglądnie, czy przeczyta, to co napiszę. Pamiętam radość z pierwszego komentarza. Pamiętam, że bałam się wrednych anonimów. I co? Mam ich za sobą kilka, takich typowych hejtów. Ale chamstwa nie toleruję. Usuwam ich, bo po co mieliby zaśmiecać moją przestrzeń. Choć przyznam, że zdarzają się i te miłe. I od Was blogerek dostaję wiele ciepłych słów, za co bardzo chciałam podziękować, bo wciąż mnie motywujecie. A o to właśnie chodzi, by blogować z przyjemnością. By chcieć tu wracać i dawać z siebie więcej. Jesteście dla mnie radą, dobrym słowem, kopalnią pomysłów, radością a czasem nawet i wzruszeniem. Dziękuję, że spędziłyście ten rok ze mną i mam nadzieję, że zostaniecie dłużej ♥


A tak wygląda to od strony statystyk:
  116 415 - tyle razy mnie odwiedziliście
  336 - tyle osób obserwuje mojego bloga
  13 859 - tyle mam komentarzy pod wpisami
  184 - tyle dodałam postów
100 - tyle osób mam w kręgach Google+


Wpisy z największą liczbą wyświetleń:

 
 
 2.miejsce - tostowe roladki




Bardzo dziękuję!

3 sty 2014

Dziewczyny wojenne.

Początek roku na pewno będzie obfitował w wiele recenzji, mam za sobą przeczytanych kilka książek, więc chciałabym je Wam przedstawić, by znów móc być ze wszystkim na bieżąco. Nie lubię, gdy zbiera mi się zbyt dużo zaległości, a niestety nie mam w zwyczaju pisać recenzji na blog od razu po zakończeniu książki, a później ciężko mi to nadrobić, gdy emocje dotyczące książki nie są już takie świeże... A może to powinno być moim noworocznym postanowieniem? ;-)