21 lip 2013

Piankowy bubel.

Dziś wpis inny niż zazwyczaj, jeszcze takiego w swojej blogowej karierze nie dodawałam, tym razem nic Wam nie polecam - tylko wręcz przeciwnie - post o niepolecanym kosmetyku, o czymś co kompletnie się u mnie nie sprawdziło.


Wielokrotnie na waszych blogach widziałam, że brzoskwiniową piankę do golenia z Isana polecacie i lubicie, więc będąc w rossmannie, skuszona jej niską ceną (3,99zł) i ja po nią sięgnęłam. Pomyślałam, że wreszcie będę mieć coś specjalnego do golenia, bo zawsze używam do tego celu odżywki do włosów (która dzięki temu się nie marnuje i ma swoje drugie życie). Wieczorem przy goleniu nóg nastąpiło wielkie rozczarowanie. Jak dla mnie pianka nie robi kompletnie nic, identyczny efekt uzyskałabym przy użyciu maszynki i wody. Zdecydowanie nie spełnia swojej głównej funkcji. Pianka nie nadaje tzw. 'poślizgu' maszynce, nie zmiękcza włosa, nie nawilża, nie pomaga w goleniu. Przez co golenie z nią czy bez niej jest identyczne. Często też samoistnie znika ze skóry. Trzeba jej dużo nakładać, więc jest niewydajna. Jedynym plusem jest bardzo przyjemny dla nosa zapach. Z mojej strony wielkie NIE dla tej pianki. I mimo jej bardzo niskiej ceny, więcej jej nie zakupie. Jednak sposób na odżywkę sprawdza się u mnie najlepiej i przy nim zostanę :-)


Zdecydowanie nie polecam tej pianki!
A Wy co o niej sądzicie?

93 komentarze:

  1. ja ją bardzo lubię :)zawsze muszę chwilę odczekać żeby zmiękczyła włoski bo mam grube ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No więc chyba nie tak grube jak moje, bo z moimi nic nie robi ;-)

      Usuń
  2. Nie miałam pojęcia, że Isana produkuje pianki do golenia O.o

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ta piankę ale to jest moja pierwsza pianka w życiu wiec nie zauważyłam plusów i minusów bo nie mam z czym porównać:) Ale rzeczywiście szybko schodzi, tak jak napisałaś znika:) Pięknie pachnie to fakt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja porównałam do męskich pianek, które podbierałam mojemu tacie ;-)

      Usuń
  4. Dla mnie wszystkie kosmetyki ISANA nie działają :)) Także nie dziwię się :))

    Buziaki
    xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja ich balsamy i żele pod prysznic bardzo lubię, więc myślałam, że może i pianka się sprawdzi :-)

      Usuń
  5. Nigdy jej nie miałam i chyba dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam, ale w takim razie i nie chcę poznać;>

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie miałam, ale polecam olejki do kąpieli z Rossmanna, świetnie się sprawdzają przy goleniu

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też nie zauważyłam, żeby zmiękczała włoski. Nie chce mi się 20 minut czekać :P Tak samo działa woda i mydło :P
    Ja ostatnio używam taniego kremu do golenia dla mężczyzn i tyle :) Działa najlepiej tylko potem trzeba dobrze zmyć zapach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez wątpienia męskie pianki są najlepsze! :-)

      Usuń
  9. Ja kiedyś ją miałam i byłam zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja miałam i byłam średnio zadowolona, na tyle że więcej nie kupię :P.

    Buziaki :*.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znalam sposobu z odzywka. Czego to sie mozna dobrego dowiedziec :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja stosuję ją już od dawna, jeśli odżywka nie sprawdza się na włosach na głowie i jest totalnym bublem, świetnie się sprawdzi podczas golenia nóg - zmiękcza włos i nadaje poślizg maszynce, jeszcze się na tym nie zawiodłam ;-)

      Usuń
  12. ja używam zele gillette dla mężczyzn są najlepsze

    OdpowiedzUsuń
  13. u mnie ta pianka w miarę się sprawdziła jednak nie na tyle, żebym kupiła ją ponownie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. dla mnie do golenia najlepsza jest odżywka do włosów:D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja tam nie używam do golenia ani pianek, ani odżywek do włosów :P
    A Color Whisper oczywiście dostaniesz w Rossmannie ;) A jeśli chodziło ci o Astora, to także, jest teraz za 20,99 bo sama sprawdzałam w sobotę i krążyłam nad jednym kolorkiem, ale ostatecznie postanowiłam wykończyć najpierw parę mazideł :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szmineczka spisuje się świetnie, dziękuję! ;-)

      Usuń
  16. a ja ją bardzo lubię, u mnie się sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i miło że ktoś ją chwali :-)

      Usuń
  17. great inspiration and a fab product :)

    thanks for sharing!


    STYLE DECORUM

    OdpowiedzUsuń
  18. nie używałam jej nigdy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja tam kiedyś używałam, ale miałam podobne zdjanie do Twojego, w sumie nic nie daje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No więc nie warto wydawać nawet tych 4 zł ;-)

      Usuń
  20. a ja mam i mnie bardzo dobrze służy ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja używam tylko maszynki i wody. Mam maszynkę z gilette venus więc problemu nie mam : D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i ja wreszcie zainwestuje w lepszą maszynkę ;-)

      Usuń
  22. nigdy jej nie miałam ;/.

    OdpowiedzUsuń
  23. Dlatego ja używam bezzapachowego żelu do golenia Gillette dla mężczyzn i sprawdza się super! Lepsze niż te dla kobiet :) I nie wiem jak ta, ale też miałam kiedyś jakąś piankę z Isany no i niestety, ale była do niczego, może to wina właśnie tak niskiej ceny :)
    mackabellablog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę wypróbować tę bezzapachową piankę :-)

      Usuń
  24. golenie z odżywką???? Pierwsze słyszę :) Człowiek uczy się całe życie :) Ja używam żelu z Venus i jak dla mnie jest genialny, a pianek nie lubię, więc tej nie próbowałam i nie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Golenie z odżywką do włosów, to stary i dobry sposób :-)

      Usuń
  25. Nie stosowałam jej do tej pory.

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie miałam i chyba raczej nie kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. U mnie też się nie sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja nigdy nie używałam , ale skoro nie polecacie to nawet jej nie kupię :)
    Pozdrawiam i zapraszam rownież do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Raz ją miałam, nie jest źle. Zależy kto oczekuje czego od pianki do golenia :) do mnie np. nie przemawia golenie odżywką do włosów. Mam wrażenie, że ona odżywia włosy, które potem szybciej rosną ale to może tylko moje głupie wyobrażenie :) :P

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie miałam, po Twojej ocenie na pewno jej nie kupię. ;p

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja ją miałam i faktycznie tylko zapach miała ciekawy - reszta nie bardzo ;(

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie używałam, jestem wierna męskiemu żelowi/piance z Lidla :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie używałam tej pianki, golisz nogi na odżywkę do włosów?? Nigdy w ten sposób nie robiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie znam tej pianki. Odzywka do włosów do golenia? Nie próbowałam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy odżywka nie sprawdzi się na głowie, warto ją wypróbować do golenia nóg :-)

      Usuń
  35. Nie znam jej, ale w ogóle nie używam pianek.

    OdpowiedzUsuń
  36. Używałam i zgadzam się w 100% :) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  37. ja nie miałam ale tak myślałam, że jest do niczego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety zachęcić nie mogę ;-)

      Usuń
  38. nigdy nie używałam i nie użyje ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Mam coś podobnegoo ; )
    Zapraszam na nową notkę ; )

    OdpowiedzUsuń
  40. W takim razie jej nie zakupie ;pp

    OdpowiedzUsuń
  41. Golę nogi depilatorem, więc nie używam pianek ;) Ale jak jeszcze nie miałam depilatora to też używałam odżywki. Stary, dobry sposób.

    www.mojezycie-przedslubem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, odżywka jest niezawodna :-)

      Usuń
  42. Nie miałam jeszcze okazji wypróbować, ale raczej się nie skusze :D

    OdpowiedzUsuń
  43. Fajny patent z tą odżywką!

    OdpowiedzUsuń
  44. Moim zdaniem była całkiem dobra :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Zgadzam się z Tobą dokładnie to samo sądzę o tym produkcie :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja jej używam i aż tak niezadowolona nie jestem :) pianka jak pianka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U każdego inaczej się sprawdza ;-)

      Usuń
  47. hymmm hymm.. no to już jej nie kupie.. :)) dziękuję za tę opinie :)
    takie posty też są potrzebne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, nie można wszystkiego chwalić :-)

      Usuń
  48. Dziękuje za odwiedziny :)
    + bardzo fajny blog na pewno będę zaglądać do Ciebie częściej :))

    OdpowiedzUsuń
  49. dzięki za opinie:) za pewno będę trzymała się od tego produktu z daleka:)

    OdpowiedzUsuń
  50. Nigdy nie miałam i po tym poście napewno nie kupię:)

    OdpowiedzUsuń
  51. miałąm i bylo ok :D zapraszam rozaliafashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  52. Nie miałam tej pianki i raczej nie kupię

    OdpowiedzUsuń
  53. Nie miałam tez golę na odzywkę i nie narzekam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i miło że u innych sprawdza się sposób z odżywką :-)

      Usuń
  54. a to czemu nie lubisz karuzel?
    tak z ciekawości......


    nie używałam. w sumie żadnej pianki. żel lub mydło plus odrobina wody i już. najlepiej dla mnie. ale spróbuję odżywką

    OdpowiedzUsuń
  55. Ja miałam fioletową wersję i powiem Ci, że ją polubiłam...

    OdpowiedzUsuń
  56. Też kiedyś się na nią natknęłam i mam takie samo zdanie. Pianka beznadziejna.

    OdpowiedzUsuń
  57. Ja tam golę się zwykłym żelem pod prysznic i maszynką i wychodzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  58. Dobrze, że przeczytałam ten wpis, bo ostatnio przymierzałam się do zakupu tej pianki. Wielkie dzięki! ;)

    OdpowiedzUsuń
  59. ja lubię tę piankę tylko masz racje jest mało wydajna i szybko się wchłania to fakt ;p
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  60. Używałam tej pianki i dla mnie była całkiem dobra :))

    OdpowiedzUsuń