6 kwi 2014

Jajka z kiełkami.

Ostatnio miałam blogowego lenia, jakoś nie chciało mi się tu zaglądać, potrzebowałam krótkiej przerwy zarówno od bloga jak i komputera. Ale teraz wracam i nadrabiam, czas podglądnąć co u was ;-) Wszystkich tych, których komentarze pod poprzednim postem o Auschwitz się nie ukazały - bardzo przepraszam, niestety przez pomyłkę zamiast "publikuj" wcisnęłam "usuń". Morał z tego taki, że następnym razem nie będę dodawać komentarzy na telefonie ;-)

Jakiś czas temu kupiłam spore ilości kiełek z myślą o moich Świnkowych, byłam pewna że z chęcią będę jadły, w końcu wszystkie zielsko wcinają, aż uszy im się trzęsą, niestety kiełek nie chciała ruszyć zarówno jedna, jak i druga... I tak jadłam te kiełki - to do sałatki, to na kanapki. Nie wiem, jak Wy, ale ja mam tak, że jak jem coś często, to szybko zaczyna mi się nudzić. Więc zaczęłam szukać dań z wykorzystaniem kiełek - byle nie w sałatkach. I trafiłam na jajka w czapeczkach z farszem z kiełek. Zrobiłam i były pyszne, na pewno jeszcze nie raz powtórzę ten przepis. Idealne na Wielkanoc. Tyle że tym razem nie będę odcinała "czapeczek", tylko jajka po prostu przekroję na pół, bo ciężko było mi wyciągnąć z nich żółtka. Taka mała rada. 



Potrzebujemy:
- jajka
- kiełki (u mnie brokuła i rzodkiewki)
- szczypiorek
- majonez
- papryka słodka i ostra

Jajka gotujemy na twardo. Odcinamy z nich czapeczki i wyciągamy żółtka (radzę przeciąć na pół - w poprzek - bo bardzo ciężko je wyciągnąć). Żółtka mieszamy z majonezem, posiekanym szczypiorkiem, kiełkami oraz odrobiną papryki słodkiej i ostrej. Następnie powstałą masą faszerujemy jajka. Możemy przyozdobić je kiełkami, by ładniej się prezentowały.


SMACZNEGO!


73 komentarze:

  1. Rewelacja :) Uwielbiam takie jajka, u mnie najczęściej z rzeżuchą i kiełkami rzodkiewki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przypomniałaś mi, że muszę rzeżuchę posiać :-)

      Usuń
  2. Prawie takie same jedliśmy dzisiaj na śniadanie :)) pychota!

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Też lubię, byle nie codziennie ;-)

      Usuń
  4. Zdrowa propozycja, w dodatku jak te jajka ślicznie wyglądają! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale pyszności ! Będę musiała koniecznie wypróbować na święta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej namawiam, zawsze to coś innego niż tradycyjne jajka :-)

      Usuń
  6. Jadłam w tej postaci, strasznie mi smakowały :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszą być naprawde pyszne, lubię kielki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Blogowy leń może zdarzyć się każdemu, mnie też to czasami dopada:)
    Bardzo lubię kiełki, to taka niepozorna bomba witaminowa. A jajka wyglądają bardzo wiosennie. Fajna propozycja na Wielkanoc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie jajka dużo ładniej będą prezentować się na wielkanocnym stole, niż te tradycyjne :-)

      Usuń
  9. Świetnie wyglądają! Uwielbiam kiełki, więc to coś dla mnie :) Rzeczywiście super na Wielkanoc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc tym bardziej zachęcam do spróbowania :-)

      Usuń
  10. właśnie kupiłam sobie nasionka na kiełki więc pewnie przepis wypróbuję za parę(naście?) dni :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja się ostatnio zastanawiałam czy nie kupić i wysiać kiełki:) Tak o chociaż do kanapek:) jajka wyglądają smakowicie

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie wyglądają, a są na pewno jeszcze smaczniejsze. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam jajka, a tu proszę, jeszcze inna ich odsłona do wypróbowania! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Niestety nie przepadam za majonezem ;< A szkoda, bo wyglądają apetycznie! :)
    No i potwierdzam, nasze spaniele są prześliczne! :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak dla mnie bomba, bo uwielbiam jajka- jestem od nich uzależniona:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uwielbiam jajka - na twardo, miękko, jajecznicę, sadzone - wszystkie :-)

      Usuń
  16. Uwielbiam kiełki rzodkiewki, więc chyba podpatrzę to danie na Wielkanoc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej namawiam, będą się ładnie na stole prezentować :-)

      Usuń
  17. Wyglądają naprawdę pysznie! A ja jajka uwielbiam więc z pewnością spróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się i życzę smacznego :-)

      Usuń
  18. ojej, ale fajny pomysl, koniecznie musze sprobowac to powtórzyć :)) oby smakowalo :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że właśnie tak będzie :-)

      Usuń
  19. Ja lubię kiełki, więc pomysł chętnie wykorzystam. Do jajek najlepiej będą pasować kiełki cebuli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie jadłam kiełków cebuli :-)

      Usuń
  20. No kochana, prezentują się obłędnie... :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zrobiło się pięknie i świątecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wyglądają smakowicie i wiosenne :) My zwykle żółtko mieszamy z duszonymi pieczarkami :D

    Chciałam Cię przy okazji zaprosić do zabawy na moim blogu- "Najpierw książka, potem film!". Szczegóły znajdziesz w poście http://my-blueberry-life.blogspot.com/2014/04/najpierw-ksiazka-potem-film.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jadłam z pieczarkami, ale chętnie wypróbuję :-)

      Usuń
  23. Wlaśnie zastanawiałam się dlaczego mój komentarz nie pojawił się pod postem o książce Bartoszewskiego ;)
    Jajka rzeczywiście idealne na Wielkanoc, fajnie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zła byłam na siebie za te skasowane komentarze, że masakra... Drugi raz już mi się tak zdarzyło, że jak chciałam zbiorowo opublikować komentarze na tel, to wcisnęłam "usuń". Więcej nie próbuję ;-)

      Usuń
  24. Bardzo ciekawy przepis na Wielkanoc :) Uwielbiam jajka a w tak ozdobionych jeszcze ich nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. coś zdrowego, pysznego i pięknie wygląda;))
    pozdrawiam woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja nie lubię jajek, ale dla kogoś kto lubi musi być smaczne. :)
    Pozdrawiam
    Maja ♥
    http://friend-ffriend.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy raz słyszę, że ktoś nie lubi jajek :-)

      Usuń
  27. Wyglądają cudownie, z pewnością spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jeżeli smakują, tak jak wyglądają, to musze spróbować
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. wyglądają super, choć to danie nie dla mnie :) Ale przynajmniej fajnie się to ogląda :) A co do komentarzy, ja raz chciałam na tablecie opublikować i zrobiłam to samo co Ty, dlatego na tablecie już nie publikuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy nauczkę ;-) Też więcej nie będę ;-)

      Usuń
  30. Kiełki po prostu uwielbiam! koniecznie muszę w Święta podać je z jajkami ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. jak wielkanocnie :) ja niestety nie lubię jajek - wiem, jestem dziwna :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę! To już dwie osoby które nie lubią jajek ;-)

      Usuń
  32. Świetny pomysł ! : ) Pozwolę sobie zaczerpnąć nutę insiracji na tegoroczne święta :D

    martiniqe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Oho, swietne na drugie śniadanie! :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Mmm.. narobiłaś apetytu ;) pięknie to wygląda!
    pozdrawiam cieplutko:*

    OdpowiedzUsuń
  35. Te jajeczka wyglądają po prostu bajecznie!!!

    OdpowiedzUsuń
  36. Pychota, oby do niedzieli;)

    OdpowiedzUsuń