2 lip 2014

Bez mojej zgody - film.


Tak dla jasności - na początku wspomnę o tym, że jest to recenzja filmu, a nie książki, choć książkę Jodi Picoult bardzo chciałabym przeczytać, bo na jej podstawie zekranizowano tę historię. To do tych osób, które pod moimi filmowymi recenzjami zostawiają komentarze typu "też chcę przeczytać tę książkę". Denerwujące to nieco.

Film opowiada historię dziewczyny, która zmaga się z chorobą nowotworową, ale niestety wciąż z nią przegrywa. A właściwie jest to historia całej rodziny, bo wszyscy jej członkowie cierpią, mimo że choroba namacalnie nie ich dotyczy.  Ukazuje matkę, która nie może pogodzić się z tym, że jej córka powoli odchodzi i robi wszystko, by ją zatrzymać przy sobie w imię wszystkiego. Ale któż by tego nie robił? Opowiada też o siostrze, dzięki której główna bohaterka wciąż żyje, choć ona sama nie raz musiała z tego powodu cierpieć. Rodzina musi stawić czoła nie tylko chorobie, ale i w procesie sądowym, który przeciw nim wytoczyła najbliższa im osoba. Nie chcę dużo zdradzać, najlepiej samemu obejrzeć. Film jest wzruszający i wyciska niejedną łzę. Ukazuję siłę miłości i walki. Polecam.

Ostatnio pisałam o podobnym filmie "Now is good", jeśli nie oglądaliście, to zachęcam do obu, warto je zobaczyć.

83 komentarze:

  1. Słyszałam o tym filmie ale jeszcze nie miałam okazji go obejrzeć. Czas to zmienić :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam i mam nadzieję, że Ci się spodoba :-)

      Usuń
  2. Oglądałam film i wtedy nawet nie wiedziałam, że jest na podstawie książki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książkę bardzo chciałabym przeczytać :-)

      Usuń
  3. jeszcze nie widziałam ale chyba się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  4. oglądałam kilka lat temu, przepiękny film <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Oglądałam oby dwa filmy: bez mojej zgody oraz Now is Good
    oba mi się spodobały, każdy opowiada o tym samym, ale w innej perspektywie:)
    ja również polecam:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Now is Good moim zdaniem był nieco lepszy ;-)

      Usuń
  6. Pierwszy raz spotykam się z informacjami o tym filmie. Now is good obejrzałam niedawno. Ten też pewnie w najbliższym czasie obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Film jest z 2009 r, więc trochę lat już ma ;-)

      Usuń
  7. Lubię ten film, oglądałam go już wiele razy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, ja bardzo rzadko oglądam jakieś filmy powtórnie ;-)

      Usuń
  8. nie oglądałam, nie mam czasu ostatnio na filmowe seanse:((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc życzę więcej wolnych chwil :-)

      Usuń
  9. ja go nie znam i nie słyszalam o nim :( mam takie zaległości... :(

    OdpowiedzUsuń
  10. wydaje mi się, ze oglądałam ten film :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko możliwe, bo jest z 2009 r :-)

      Usuń
  11. Oglądałam i płakałam. Faktycznie wzruszajacy film, który zostaje w pamięci jeszcze na długo po obejrzeniu go. Skłania do refleksji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też płakałam, choć na "Now is Good" dużo bardziej...

      Usuń
  12. bardzo dobry film, oglądałam go już kilka lat temu jednak do tej pory pamiętam, że wywarł na mnie wrażenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja ba pewno widziałam ten film ale dość dawno temu i dokładnie nie pamiętam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko możliwe, bo jest z 2009 r :-)

      Usuń
  14. zainteresowałaś mnie ale nie jestem pewna czy chcę go zobaczyć:) Nie lubię takich filmów. Zawsze płaczę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zawsze płaczę, ale mimo wszystko bardzo lubię :-)

      Usuń
  15. Oglądałam ten film - piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wydaje mi się ale nie jestem na 100% pewna że oglądałam ten film - a jeśli nie ten to inny o bardzo zbliżonej tematyce - przyjdę do domu to zerknę sobie w moją bazę filmową a teraz zapisuję w kalendarzu :) Książkę również z checią bym przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko możliwe, bo jest z 2009 r :-)

      Usuń
  17. Oglądałam obydwa filmy i gorąco polecam wszystkim.

    OdpowiedzUsuń
  18. Zdecydowanie nie dla mnie - wyłabym już profilaktycznie od pierwszej sceny :}

    OdpowiedzUsuń
  19. Tytuł coś mi mówi, ale raczej filmu nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko możliwe, bo jest z 2009 r :-)

      Usuń
  20. nie oglądałam, obawiam się, że będę za bardzo ryczeć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to samo, chyba za bardzo się wczuwam, dlatego zwykle omijam takie filmy. Chociaż wzruszajace książki już mogę czytać, trochę inaczej na mnie działają.

      Usuń
    2. A ja zawsze płaczę na takich filmach, ale mimo wszytko oglądam ;-)

      Usuń
  21. Chyba ostatnio gdzieś leciał. Wiem, że dowiedziałam się o nim niedawno. Mam zamiar obejrzeć w wolnej chwili

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko możliwe, bo jest z 2009 r :-)

      Usuń
  22. Nie widziałam tego filmu, ale chętnie zobaczę jak tylko znajdę chwilkę.

    OdpowiedzUsuń
  23. Filmu nie miałam okazji zobaczyć ale kilka lat temu czytałam książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książkę też bardzo chciałabym przeczytać :-)

      Usuń
  24. Bardzo fajne filmy oba oglądałam. :) Ale najwięcej ryczałam na "Now is Good" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja, "Now is Good" prawie cały przepłakałam ;-)

      Usuń
  25. Tytuł kojarzę ale filmu nie widziałam :/

    OdpowiedzUsuń
  26. Muszę koniecznie obejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Oglądałam jakiś czas temu, piękny film. Warty obejrzenia i polecenia.

    OdpowiedzUsuń
  28. Lubie ten film, ogolnie kocham oglądać dramaty i się na nich wzruszac :) Now is good tez ogladalam i mysle, ze bardziej na nim ryczalam i potem nie mogłam się uspokoić, ale film piękny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bardziej płakałam na "Now is Good", a dramaty to mój ulubiony gatunek filmowy ;-)

      Usuń
  29. muszę ogladnac jeden i drugi film na jakiej stronie ogladasz te filmy czy sciagasz je?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różnie, pisałam już kilka razy, że polecam "zalukaj"...

      Usuń
  30. ja planuję najpierw książkę przeczytać, więc wybacz, ale nie przeczytałam notki, by sobie nic nie zdradzić przypadkiem :) w każdym razie słyszałam, że film też super

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też chciałabym książkę przeczytać, nawet mimo tego, że już wiem, co się wydarzy ;-)

      Usuń
  31. widział mocny i genialny film :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ostatnio oglądam i czytam nałogowo, więc chętnie sobie zobaczę oba filmy :) P.S. Zrobiłam tę sałatkę z surimi, o której ostatnio pisałaś i wyszła pyszna :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Piękny film, jeden z moich ulubionych w tej kategorii :) Muszę obejrzeć ten Now is good :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Now is Good jest nawet lepszy, na pewno będzie Ci się podobał :-)

      Usuń
  34. Czytałam książkę, ale filmu nie oglądałam. Uważam, że to naprawdę wzruszająca i piękna historia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja mam w planach przeczytanie książki ;-)

      Usuń
  35. Film jest wspaniały, ile razy bym go nie oglądała to i tak zawsze płaczę! Ale to jest ten taki pozytywny płacz nie wiem czy wiecie co mam na myśli, po takich filmach człowiek zaczyna doceniać to co ma!;) Ja polecam wszystkim bardzo serdecznie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mądrze powiedziane, zgadzam się z Tobą :-)

      Usuń
  36. Oglądałam obydwa filmy i obydwa są niesamowicie wzruszające... Książki podejrzewam, że są jeszcze ciekawsze... :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Lubię wzruszające filmy. Najlepiej jak oglądam sama, wtedy nie wstydzę się wyć jak bóbr ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze tego typu filmy oglądam sama :-)

      Usuń
  38. Dobrze, że wspomniałaś, że to recenzja filmu. Jakiś czas temu polowałam na tą książkę w bibliotece niestety nie mogłam się doczekać... Muszę koniecznie znaleźć film :) now is good oglądałam - przepiękny film.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja po książkę w dalszym ciągu mam chęć i na pewno przeczytam, jak gdzieś ją dostanę :-)

      Usuń
  39. Czytałam książkę, widziałam film. Nie umiem powiedzieć, co lepsze. Chyba po raz pierwszy w życiu ;)
    Ale polecam serdecznie przeczytanie książki. Możesz być zaskoczona zakończeniem.

    OdpowiedzUsuń
  40. tonę w książkach. Nie mam czasu na filmy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, ja czasem robię sobie przerwę :-)

      Usuń
  41. Przyzwyczajaj się, że takich komentarzy, w których ewidentnie widać brak znajomości posta, możesz mieć niestety coraz więcej. Czego Ci oczywiście nie życzę ;)
    A co do filmu to już dawno chciałam go obejrzeć, ale oczywiście ciągle wylatuje z głowy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie komentarze mnożą się jak grzyby po deszczu i tylko mnie denerwują, nie wiem, dlaczego ludzie wchodzą w ogóle na blogi, jak nie chce im się nawet przeczytać tego, co jest tam napisane, gdzie w tym sens?

      Usuń
  42. Znam, bardzo przeżyłam, płakałam. Jeden z moich ulubionych filmów.
    Jeszcze jako matka, ciężko to zniosłam. z natury zawsze byłam płaczliwa na wzruszających filmach, lecz od porodu syna, te filmy z dziećmi i rodzicami doznaje potrójnie. Poznasz to w Swoim czasie -może niebawem ? ;)


    Now is Good - nie znam ! już czytam recenzję i będe brała się za oglądanie na mojej stronie ekino.tv :)
    kiss

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że tak :-) A strony "ekino" nie znałam, jedynie "zalukaj" ;-)

      Usuń
  43. Oglądałam dawno temu, był super! Muszę jeszcze do niego wrócić..

    OdpowiedzUsuń
  44. Jak zbierałam dane do postu o filmach z motywem nowotworu to o nim mi dziewczyny wspominały, jednak jeszcze nie miałam okazji oglądać, ale zapisałam sobie na Filmwebie, że jest do oglądnięcia :]

    OdpowiedzUsuń
  45. Jeszcze nie widziałam niestety choć już swoje lata ma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Film jest z 2009 r, ale mimo to warto obejrzeć :-)

      Usuń
  46. Chętnie bym go obejrzała ;)

    OdpowiedzUsuń