24 maj 2014

Książki o podróżach.

Po raz pierwszy miałam styczność z książką Martyny Wojciechowskiej, Tomka Michniewicza czy Wojciecha Jagielskiego, ale na pewno nie po raz ostatni, nawet nie pomyślałabym, że wszystkie trzy tak bardzo będą mi się podobać, że będę miała apetyt na jeszcze więcej książek o podróżach, o nieznanych mi krajach, o ludziach z odległych lądów, o zwyczajach i tradycjach, o których nigdy nie słyszałam czy o historii, z którą nie miałam styczności. Niezwykle ciekawe reportaże, wszystkie bez wyjątku. Bo w miejsca, do których nie możemy pojechać, mogą nas zabrać strony poniższych książek. Polecam.







"Kobieta na krańcu świata 3" to pierwsza książka Martyny Wojciechowskiej, po którą sięgnęłam. Postanowiłam ją przeczytać ze zwykłej ciekawości, bo od zawsze lubiłam oglądać jej program (o tym samym tytule) w niedzielę rano przy śniadaniu. I choć jest to zapis tego, co pokazywane było w odcinkach w telewizji, to zdecydowanie nie żałuję, była warta przeczytania. I z chęcią sięgnęłabym po poprzednie części. Lubię czytać o kobietach, tym bardziej jeśli są to kobiety, które różnią się ogromnie od tych na co dzień nas otaczających czy najprościej mówiąc - od nas samych. Mieszkają w najdalszych zakątkach świata, żyją w innej kulturze, inaczej się ubierają, co innego wyznają, czym innym się żywią czy co innego jest dla nich najważniejsze w życiu. Czasem spełniają swoje marzenia, czasem chciałyby czegoś innego, a czasem są naprawdę szczęśliwe i spełnione. Poznamy kobiety z Indii, karmiące szczury w świątyni, fa'afafine, czyli trzecią płeć, Heather Swan z Australii, która rzuciła dotychczasowe nudne życie i spełnia się w sporcie ekstremalnym, poznamy też młodą matadorkę, kobiety oskarżone o bycie czarownicami i wypędzone z własnych domów, Shirley Ross, która całe swoje życie poświęciła na ratowanie zwierząt i opiekę nad nimi oraz kobietę, żyjącą w Himalajach i mającą trzech mężów. Każdą historię czyta się szybko i przyjemnie. A na dodatek książka jest pięknie wydana, zawiera całe mnóstwo fantastycznych zdjęć. 


Wojciecha Jagielskiego raczej nikomu przedstawiać nie trzeba - korespondent wojenny, dziennikarz, pisarz, wieloletni redaktor Gazety Wyborczej, laureat licznych nagród i odznaczeń. Długo wzbraniałam się przed jego książkami, bo wydawało mi się, że niekoniecznie są dla mnie, aż pewnego dnia w końcu postanowiłam się skusić na "Trębacza z Tembisy" i jakże dobrze zrobiłam, bo książka jest świetna, czyta się ją jak dobrą powieść. W większości oparta jest na tym, co widział i przeżył Wojciech Jagielski lub na rozmowach ludzi, z którymi miał styczność, na ich życiu. Zdecydowanie trafiam do grona jego fanów i z chęcią sięgnę po jego poprzednie książki. "Trębacz z Tembisy" opowiada historię Nelsona Mandeli, który całe swoje życie poświęcił na walkę z apartheidem, 27 lat przesiedział w więzieniu, a po wyjściu został pierwszym czarnoskórym prezydentem w RPA, odznaczono go Pokojową Nagrodą Nobla, wielbiły go tłumy ludzi.  Ale książka skupia się też na Freddiem Maake, zwanym Saddamem, który całe swoje życie podporządkował piłce nożnej. To on wynalazł wuwuzelę, by jak najgłośniej zagrzewać do gry swoją ukochaną drużynę i nie może zrozumieć, dlaczego dziś świat tak nienawidzi tego przedmiotu. To opowieść o segregacji rasowej, o życiu w Afryce, o toczonych walkach, o licznych postaciach mniej lub bardziej ważnych, o buncie, dyskryminacji oraz o sensie życia. Książka ważna i warta przeczytania. Jak najbardziej zachęcam.


"Gorączka" to kolejne moje pierwsze spotkanie, ale tym razem z twórczością Tomka Michniewicza, który jest podróżnikiem, dziennikarzem oraz fotografem, autorem audycji "Reszta świata" w radio oraz prowadzącym program "Inny świat" w telewizji, wydał trzy książki oparte na podróżach, które odbył. "Gorączka" to opowieść o poszukiwaczach skarbów, zarówno tych, którzy poszukują go na zatopionych statkach na dnie mórz i oceanów, jak i tych, którzy szukają szczęścia w kasynach. Poznamy też poszukiwaczy, identycznych jak na filmach, którzy poświęcają całe swoje życie dla złota zakopanego setki lat temu pod ziemią gdzieś na pustyni. Książka opowiada też o kłusownikach widzących bogactwo w rogach nosorożców, kłach słoni, czy skórach drapieżnych zwierząt. I to był ten moment, kiedy czytałam z przerażeniem i nierzadko z łzami w oczach, ale też z pogardą do tych ludzi, którzy bez mrugnięcia okiem krzywdzą niewinne zwierzęta. To zbiór reportaży o ludziach zaślepionych gorączką złota, którzy gotowi są posunąć się do najgorszego, ale też i stracić życie, by osiągnąć wymarzony cel. Tomek Michniewicz pisze świetnie, lekko, z humorem, a kiedy dochodzimy do ostatniej strony, to żałujemy, że to już koniec, bo chciałoby się dłużej pobyć z nim w tej barwnej podróży, często okraszonej historią, ciekawostkami i legendami. Pięknie wydana, z licznymi zdjęciami. Na pewno sięgnę i po poprzednią jego książkę "Samsara" i po najnowszą "Swoją drogą". Bardzo polecam.


"...marzenia nie dorośleją, nie poważnieją, nie przyprósza ich siwizna ani nie żłobią zmarszczki. To człowiek się starzeje, kiedy gubi marzenia, gdy o nich zapomina albo się ich wyrzeka. Jeśli się ich nie wstydzi, lecz się o nie troszczy i nimi żyje, pozostaje młody na zawsze." 
[W.Jagielski "Trębacz z Tembisy" str.31]


Czytaliście powyższe książki? A może mieliście do czynienia z innymi książkami tych autorów?



48 komentarzy:

  1. Lubie Martynę Wojciechowska ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam. Nie wiem czy kiedykolwiek przeczytam bo nie interesują mnie takie książki ale Tobie jak najbardziej życzę miłej lektury.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nigdy nie czytałam takich książek, ale przełamałam się i nie żałuję :-)

      Usuń
    2. Przełamanie i przede mną. Ja przeczytałam jakąś część książki Cejrowskiego 'Gringo wśród dzikich plemion' czy coś takiego, ale jednak preferuję w dalszym ciągu kryminały i pozycje o holocauście bądź obozach;>

      Usuń
    3. A ja najbardziej lubię zróżnicowanie :-)

      Usuń
  3. No niestety nie czytałam i w sumie do tej pory bardziej na 'nie' byłam nastawiona do tego typu książek - ale może jednak warto po coś sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować, może akurat ci się spodoba :-)

      Usuń
  4. Zawsze ciekawiły mnie takie książki a zwłaszcza o wyprawach w góry. Nie miałam okazji jeszcze niestety czytać :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nigdy nie czytałam książek o górach, pewnie dlatego że tylko raz w życiu byłam w górach ;-)

      Usuń
  5. Przyznam, że nigdy nie czytałam takich książek, ale po takiej recenzji chyba będę chciała spróbować!;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam i mam nadzieję, że też Ci się spodobają :-)

      Usuń
  6. Ciekawa ta książka Wojciechowskiej :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię Martynę Wojciechowską i chętnie przeczytałabym jakieś jej książki :) Aktualnie mam zamiar kupić książkę blogera z Gdańska "Autostopem przez życie" , w której opisuje swoją podróż autostopem do Azji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o tej książce, też chętnie bym po nią sięgnęła :-)

      Usuń
  8. nie czytałam żadnej z nich :c a skzoda

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja jakoś nie oglądałam nigdy Martyny i na ksiażkę też nie mam ochoty. Ale ostatnio też sięgnęłam po pierwszą w życiu ksiażkę podróżniczą - "Everest. Góra gór" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc ciekawa jestem, czy warto przeczytać :-)

      Usuń
  10. Literatura podróżnicza to że tak powiem nie moja broszka, ale myślę, że dla Michniewicza mogłabym się złamać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, piszę rewelacyjnie, jak powieść :-)

      Usuń
  11. Tych książek niestety nie czytałam,ale Martynę oglądam w tv

    OdpowiedzUsuń
  12. Za Martyną nie przepadam, wolę Beatę Pawlikowską i to w jej książkach się zaczytuję. Dzięki niej poznałam wiele ciekawych miejsc, interesujących ludzi i kulturę. W szczególności przypadła mi do gustu seria książek w wydaniu kieszonkowym "Dzienniki z podróży" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja jeszcze nie miałam styczności z żadną książką Pawlikowskiej :-)

      Usuń
  13. Lubię taką literature z powyższych pozycji najbardziej zainteresowała mnie książka Martyny :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. przyznaję, że nie lubię książek o podróżach

    OdpowiedzUsuń
  15. Książki Martyny kuszą mnie najbardziej :) Jak się budżet trochę powiększy to na pewno sobie kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam chęć na dwie poprzednie części, ale to już jak wypatrzę gdzieś w promocji ;-)

      Usuń
  16. Niestety nie lubię takich książek :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam Martynę i znam tę książkę :)
    Bardzo ciekawa! :D

    Miłego dnia.
    Pozdrawiam, Niepoprawny. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zawsze chętnie oglądałam programy Martyny Wojciechowskiej, ale książki jeszcze nie czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc zachęcam do zapoznania się też z książką :-)

      Usuń
  19. Rzeczywiście troszkę inny rodzaj literatury niż zazwyczaj prezentujesz, ale to super. Również zawsze chetnie oglądałam program Maryny " Kobieta....", wiele dobrego czytałam też o jej ksiązkach. Pewnie kiedyś po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem trzeba sięgnąć po coś innego niż zazwyczaj, a do książki Martyny zachęcam :-)

      Usuń
  20. Ostatnimi czasy czytam strasznie dużo książek o tej tematyce! ; )

    OdpowiedzUsuń
  21. jakoś tak nie lubię książek o podróżach ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Którąś część Kobiety na krańcu świata czytałam, ale na pewno nie tę o której dzisiaj piszesz. Podobają mi się książki Martyny, zresztą cala jej sylwetka również. Wszystkie 3 pozycje w moim typie :-) Cytat o marzeniach - genialny i prawdziwy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również bardzo lubię Martynę :-)

      Usuń
  23. Nie czytałam tych książek, ani w ogóle żadnych książek tych autorów. Ale mam nadzieję, że kiedyś uda mi się to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie czytałam żadnej z nich ale osobiście bardzo lubię książki podróżnicze - uwielbiam książki Cejrowskiego - sprawiły, że zmieniłam stosunek do niego o 180 stopni. Bardzo lubię też książki pisane przez dziennikarzy - ostatnio wpadła mi w ręce książka Wrony w Ameryce - świetna !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie też muszę się na nie skusić :-) Programy Cejrowskiego lubię oglądać, więc książka pewnie też by mi przypadła do gustu :-)

      Usuń
  25. Z miłą chęcią przeczytałabym książkę Martyny Wojciechowskiej :)

    OdpowiedzUsuń
  26. książkę Martyny kupiłam siostrzenicy mojego męża na urodziny :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nigdy nie interesowały mnie książki o podróżach, ale jak tak patrzę to na prawdę piękne mają fotografie w środku :) bardzo lubiłam za to oglądać program Martyny Wojciechowskiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubiłam oglądać, dlatego skusiłam się na książkę :-) To dwie najładniej wydane książki, z które posiadam w domu :-)

      Usuń
  28. Nigdy nie czytałam tego typu książek, ale może warto spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze warto spróbować czegoś nowego :-)

      Usuń