21 sie 2013

Róż od Bell.

Muszę przyznać, że to mój pierwszy róż, więc nie mam porównania do żadnego innego. Zawsze używałam tylko bronzerów, zaś do róży nie byłam przekonana, ale wszystkiego w życiu trzeba spróbować, wiec nadszedł czas, aż w końcu się przełamałam i jestem posiadaczką tego oto modelującego różu do policzków Skin 2 Skin Rouge Bell. Na szczęście kosmetyk okazał się strzałem w dziesiątkę i bardzo przyjemnie się nam współpracuje. Polubiliśmy się do tego stopnia, że na mojej twarzy gości codziennie :-)


Róż ten kupiłam za 4,99 zł w Biedronce, więc cena jak najbardziej zachęca do wypróbowania. Ma śliczny, delikatny różowy kolor, który ładnie stapia się z cerą. Nie pozostawia plam i przebarwień, odcień jest subtelny, więc ciężko byłoby zrobić sobie nim krzywdę. Lekkie muśnięcie pędzlem ładnie ożywia twarz, wygląda bardzo naturalnie. Jest niewielki, ale za to bardzo wydajny, używam go już od miesiąca, a ledwo widać jakiekolwiek zużycie. Idealny do torebki. Nie osypuje się, ani nie pyli. Na twarzy trzyma się kilka godzin, po czym równomiernie znika. Świetna jakość za małe pieniądze, warto wypróbować :-)


Używałyście może tego różu? :-)
Lubicie kosmetyki Bell?

107 komentarzy:

  1. Bell jest ok :)
    dziekuje za mile komentarze!

    OdpowiedzUsuń
  2. tez lubie bell, różu nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mam żadnego kosmetyku Bell ;)
    Róż wygląda ładnie, pokaż na buzi! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Też chętnie zobaczę jak się na Twoim buzialku prezentuje :)

      Usuń
    2. Postaram się następnym razem, bo mam do pokazania jeszcze bronzer :-)

      Usuń
  4. Tego nie używałam, zresztą kiedyś też nie umiałam się przekonać do różu i używałam tylko bronzera, teraz natomiast mogę Ci polecić róż z Wibo jakbyś kiedyś szukała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy ei używałam ;)
    Może sie skusze ;)

    www.kaarina-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. ja mam 4 róże z pupy, w ogole uwielbiam malowac sie rózem, bez niego makijaz jest dla mnie jakis niepełny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I mi teraz ciężko obyć się bez niego ;-)

      Usuń
  7. Nie używałam tego różu, ale muszę się skusić:)

    OdpowiedzUsuń
  8. tego jeszcze nie miałam, za taka cenę pewnie się na niego prędzej czy później skusze! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że uda Ci się go jeszcze zdobyć! :-)

      Usuń
  9. Kolor różu bardzo przyjemny, kosmetyki z tej firmy lubię kupować natomiast tego różu jeszcze nie stosowałam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładny kolor ma ten róż :) ale dla mnie na zimę chyba..jak jestem blada jak ściana...bo tak to nic nie bedzie widać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja bardziej do tych bladych należę... ;-)

      Usuń
  11. Dla mnie niestety róże Bell są za słabe. Praktycznie nie widać ich na moich policzkach, poza tym szybko się ścierają...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, nie dają mocnego efektu, ale na szczęście mi to jak najbardziej odpowiada :-)

      Usuń
  12. mam swój ulubiony róż ale za tą cene warto go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie mam jeszcze różu od Bell ale chyba się skuszę, wydają się fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. piękny kolor:D miałam kiedyś, ale średnio się sprawdził:(

    OdpowiedzUsuń
  15. mam dokładnie ten sam róż i jestem z niego zadowolona. kupiłam go za 6zł w Naturze.
    Jest bardzo delikatny i daje taki satynowy efekt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I właśnie za tą delikatność lubię go najbardziej :-)

      Usuń
  16. nie miałam różu bell, ale ten ładnie wygląda, ten odcień by do mnie pasował

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajnie się prezentuje. Nie korzystałam, ale markę Bell kojarzę z przystępną ceną, fajnymi produktami i dobrą jakością:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam,ale z chęcią coś bym za takie pieniądze zakupiła i dla siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja używam różu tylko w okresie jesień-zima i na początku wiosny :) mam z Paese i jestem bardzo zadowolona, z tym nie miałam nigdy styczności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wszelkie kosmetyki używam przez cały rok ;-)

      Usuń
  20. Używałam :) bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  21. nie używałam ,ale Bell to chyba w miarę dobra firma ;) świetny post ;)
    Obserwujemy ?

    OdpowiedzUsuń
  22. Początek równie dobrze mogłabym napisać ja :) Też używam właśnie swojego pierwszego różu i zawsze używałam bronzerów :) Ja mam z Miss Sporty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No więc stawiamy pierwsze kroki w świcie róży :-)

      Usuń
  23. Bell... z tego co kojarzę, to nie mam żadnego ich kosmetyku! :<

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja właśnie mam ten problem, że boję się używać różu. Ale skoro piszesz, że ciężko jest zrobić sobie nim krzywdę to może warto spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. o kurcze tani :) Ja w biedronce kupiłam ostatnio mleczko łagodzące do oczyszczania twarzy i oczu (BeBeauty. Ale jestem zawiedziona! Strasznie szczypie w oczy! Jakaś masakra!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście mleczek nie lubię i nie używam, więc na pewno nie sięgnę po nie ;-)

      Usuń
  26. bardzo ładnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nigdy nie używałam różu. Kiedyś kupiłam sobie róż z NYX w kremie, ale jak się nim pomaluję to wyglądam jak klown ;) Mam bardzo jasną karnację, więc ciężko coś dobrać. Ale ten muszę wypróbować. Cena zachęca :)

    www.mojezycie-przedslubem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takiego różu w kremie to i ja bym się bała ;-) Gwarantuję że po tym wygląda się bardzo naturalnie :-)

      Usuń
  28. mam inny kolorek, używam ,używam a różu prawie nie ubywa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wrażenie, że wieki miną zanim dotknę dna ;-)

      Usuń
  29. Kosmetyki bell bardzo lubię, ale z tym różem jeszcze nie miałam okazji współpracować :-) Trzeba nadrobić :-D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  30. Kiedyś koło niego przechodziłam ale ostatecznie nie wzięłam :P
    Ciekawa jestem jak się prezentuje na twarzy ;)
    pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Delikatnie i subtelnie! Dla niektórych aż za delikatnie! ;-)

      Usuń
  31. Muszę się przejść do biedronki w takim razie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. też mam z bell ale inny odcień :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo lubię kosmetyki firmy Bell;)

    OdpowiedzUsuń
  34. również skusiłam się na ten kosmetyk, kiedy byłam w Biedronce!
    Mam bladą cerę i chciałam ją subtelnie zarumienić, dlatego już jakiś czas temu zaczęłam czegoś szukać. I znalazłam róż Bourjois, niestety wiedziałam, że zanim odłożę na niego pieniądze, minie trochę czasu. Pewnego razu byłam w drogerii i testowałam kolory, ale jakoś niczego nie potrafiłam dobrać. I wtedy w Biedronce zobaczyłam róż Bell 10x tańszy od Bourjois, a ponieważ bardzo lubię tę firmę i kolorek był prześliczny to pomyślałam sobie, że odłożę ciastka i kupię ten kosmetyk :D
    Używałam go z 8-10 razy, ale niestety nie mam czym go nakładać i robię to teraz bardzo ostrożnie zwykłym wacikiem od pudru. Czasami nałożę troszeczkę za dużo, czasami za mało, ale kolor jest śliczny i trwałość też mi odpowiada. Muszę kupić pędzelek, ale nie znam się na grubościach :( Jakiego Ty używasz Aniu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam zestaw kilkunastu pędzli na allegro, ot takie tanie zwyklaki, ale mi to w zupełności wystarcza :-) A do różu najlepszy jest pędzelek nieco ścięty, coś takiego http://www.ladymakeup.pl/sklep/essence-blush-brush-pedzel-do-rozu.html :-)

      Usuń
    2. oooo dzięki wielkie! :)

      Usuń
  35. mam 3 róże i bardzo je lubię- są świetne ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło że i u Ciebie się sprawdzają :-)

      Usuń
  36. Nie używałam tego różu, ale tak ładnie wygląda, że mam ochotę go kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie używałam jeszcze ani różu, ani bronzera, ale mam zamiar zacząć, choć róż który kupiłam z F&F jakoś nie bardzo chyba będzie ze mną współpracować... :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie że próbuj! Może akurat któryś przypadnie Ci do gustu! :-)

      Usuń
  38. zapraszam do mnie .
    summer giveaway czeka
    bierz udział bo warto :>

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie używałam jeszcze tego różu ani żadnych kosmetyków z Bell... mi tylko wystarczy maskara i błyszczyk. ;)

    http://margaret-photography.blogspot.com/ <- zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  40. mam go !;D ale ostatnio używam tylko bronzera

    OdpowiedzUsuń
  41. Niestety do mnie produkty Bell nie przemawiają,miałam już kilka,ale niestety u mnie okazują się bublami,odcień mimo wszystko mi sie podoba,lecz go nie kupię,gdyż sama używam pomarańcze ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja właśnie poszukiwałam ostatnio w drogeriach jakiegoś różu, tak na "wypróbowanie", ale ceny trochę mnie zniechęcały... A tu proszę, wystarczy zajrzeć do Biedronki ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Szkoda, że nie pokazałaś jak prezentuje się na Twojej ślicznej buźce :*. Za tą cenę naprawdę warto wypróbować :)).

    Buziaki :*.

    OdpowiedzUsuń
  44. ja miałam lakiery z Bell i bardzo się z nimi polubiłam :)
    różu i bronzera (brązera?) nie używam ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bronzer ;-)
      A lakier również mam i bardzo lubię! :-)

      Usuń
  45. bardzo przyjemny kolorek, lubię kosmetyki Bell za ich niską cenę i dobrą jakość :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Mam go i bardzo lubię :) Ja natomiast bardzo rzadko używam bronzerów

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja mam róż z rosmanna chyba już 4 rok i się nie kończy;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to takie nie kończące się kosmetyki ;-)

      Usuń
  48. Nie używałam , ale ma śliczny kolor ;3

    OdpowiedzUsuń
  49. pierwszy raz widze ta firme ;)

    xxo

    OdpowiedzUsuń
  50. to sprobuj troszke zmodyfikowac diete, naprawde to duza roznica!! :)

    OdpowiedzUsuń
  51. różu z Belle nie znam, używam kultowego różu bourjois :)

    OdpowiedzUsuń
  52. miałam dwa razy ten róż i dwa razy mi się rozwalił - raz od upadku, drugi raz tak po prostu :c

    OdpowiedzUsuń
  53. słyszałam wiele dobrego na temat firmy bell,to na pewno róż też się dobrze spisuje:)

    OdpowiedzUsuń
  54. Ja kupiłam róż jakieś ponad pół roku temu, ale nie potrafiłam się do niego przyzwyczaić. Teraz znów próbuję go używać.
    Chyba nie używałam żadnego kosmetyku z Bell.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja to tylko musnę lekko różem, tak że prawie go nie widać, bo na taki róż jak niektórzy noszą - bym się nie odważyła ;-)

      Usuń
  55. tego nie używam ale mam taki z inglota :) taki róż a na prawdę potrafi zdziałac cuda na naszych mordeczkach :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Lubie kosmetyki bell :) zwłaszcza lakiery i cienie oraz blyszczyki :) ale róż nie jest dla mnie :p więc nie używam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lakiery i cienie też bardzo lubię :-)

      Usuń
  57. ja tam wolę bronzer niż róż ;p
    http://majlena-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  58. Dla mnie RÓŻ to absolutny MUST HAVE makijażu :)

    DOdaje uroku i sprawia, że twarz wygląda świeżo :)

    Najbardziej lubię róż ze SLEEK'a - flamingo :)

    Buziaki
    xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  59. Ja też będę zagladać:) bardzo ciekawy blog:) obserwuję i liczę na rewanż:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też? nic na ten temat nie wspominałam ;-)

      Usuń
  60. uwielbiam róże!:)

    dziękuję za odwiedziny:)

    pozdrawiam Patriszjafashion

    OdpowiedzUsuń
  61. Również posiadam ten róż, jednak wolę mocniejszą pigmentację ;)

    OdpowiedzUsuń