7 lut 2015

Kilka faktów z życia Lakiego



Nie bez powodu dzisiejszy wpis poświęcony jest Lakiemu, gdyż wczoraj obchodził swoje 5. urodziny. HAPPY BIRTHDAY LAKI! Wciąż nie wierzę, jak ten czas leci, bo tak bardzo pamiętam, jak tuliłam do siebie dwumiesięcznego szczeniaka. A teraz wyrosła z niego taka wredota ;-) Ale i tak bez niego byłoby smutno, dlatego z tej okazji 10 faktów z jego życia, czyli jaki jest, co nabroił i co szczególnie zapadło mi w pamięć, a nawet co mnie denerwuję, choć tego ostatniego uzbierałoby się więcej. Mam nadzieję, że Wasze psy mają się podobnie ;-) Niech ten wpis będzie dla tych, którzy tak jak ja kochają swoje zwierzaki, a ci którzy marudzą,  że "znów pokazuję tego głupiego psa" wcale tu wchodzić nie muszą, bo pokazywać będę nadal, a nawet i napiszę! 


1. Jest złodziejem - wszystkiego: chusteczek, skarpetek, papierków, jedzenia, a w szczególności tego świnkowatego. Nieważne co, ważne by mieć coś w pysku.

2. Jakieś 3 lata temu gdy wyszłam z nim na spacer, rzucił się na niego owczarek (zerwał się ze smyczy), od tamtej pory to Laki rzuca się do wszystkich większych psów (oprócz labradorów). Wciąż ubolewam nad tym strasznie, bo teraz nie mogę już jeździć na wybiegi dla psów...

3. Jak pije wodę, to w całym domu mam kałuże. I za każdym razem wściekam się, gdy w to wdepnę gołą stopą. Może jakieś rady, jak nauczyć psa pić tak, by nie robił z podłogi basenu?

4. Kiedyś zostawiliśmy go w aucie, bo poszliśmy do sklepu (tak, dziś wiem, że to było głupie) i zrobiliśmy to pierwszy i ostatni raz, bo UWAGA! Obesrał nam całe auto! Sorry za słowo, ale tu nie da się użyć innego... Poroznosił to wszędzie, że nie dało się wsiąść do auta. Wtedy po raz pierwszy w życiu widziałam, jak mój J. był wkurzony, a ja no cóż... się śmiałam. Wracaliśmy z otwartymi na maksa oknami, ja z głową za oknem, bo inaczej się nie dało, smród nie do opisania, a później czekało nas długie sprzątanie...

5. Lubi plażę, ale morza się boi.

6. Kiedyś ukradł mi krem do rąk i rozwalił opakowanie... Chyba nie muszę wspominać, jak wyglądał dom? Bo w tym kremie było wszystko, łącznie z nim całym.

7. Jest najwygodniejszym psem świata, tam gdzie koc/poduszka/ubranie - tam i on.

8. Pewnego bardzo ulewnego dnia, po przyjściu do domu, rozwiesiłam swoją kurtkę (długą, czarną) na suszarce nad wanną, bo dosłownie z niej ciekło... Po jakimś czasie Laki ją zauważył i myślał chyba, że ktoś tam w tej łazience jest... Szczekał jak opętany, a później zesikał nam się do łóżka (choć już dawno był oduczony sikania w domu). A ja zamiast być zła, to szkoda mi go było, że to wszystko ze strachu...

9. Jest głuchy, a jednocześnie ma bardzo dobry słuch. Jak go o coś upominam, to udaje, że nie słyszy i można tak mówić i mówić w nieskończoność.... Ale jak powiem szeptem "ciasteczko" i to niemal bezdźwięcznie, od razu biegnie do kuchni.

10. Poprzedniej zimy akurat siedzieliśmy sobie przed tv, cisza i spokój, aż nagle Laki zaczął szczekać... Szczekał i szczekał, co raz mocniej, wręcz rzucając się do okna. Czasem poszczeka na innego psa albo na kogoś, kto kręci się pod balkonem, ale nie z taką zjadliwością. W końcu mój luby wyjrzał przez okno i okazało się, że obok na balkon wchodzili jacyś kolesie! Aż mnie ciary przechodzą jak pomyślę, że może na nasz balkon też zaglądali... Po tym bałam się zostawać sama wieczorem w domu, więc tym bardziej cieszę się, że jest Laki, bo dzięki niemu czuję się bezpieczniej :-)

Jak macie jakieś wesołe historie ze swoimi zwierzakami w roli g(ł)ównej, to chętnie poczytam :-)

Życzymy miłego weekendu!

61 komentarzy:

  1. Jaki słodki pies ♥! Najlepszy przyjaciel człowieka, jak to się mówi :)

    Blog Mel ->klik

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest wspaniały nie da się ukryć:) rozrabiaka:))) i najwierniejszy przyjaciel.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozrabiaka to jego drugie imię ;-) Nazywam go też szatanem ;-)

      Usuń
  3. uwielbiam tą rasę psów, ale Lakiego po prostu kocham :) Jest prześliczny! Znam to skądś, że miałoby się ochotę udusić, jak coś narozrabia, ale jak się spojrzy na tą niewinną minkę, to wszystko mija :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwłaszcza jak się spojrzy w te oczy jak u kota ze Shreka ;-)

      Usuń
  4. wszystkiego najlepszego laki! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Co za agent, oszalałabym ;p
    Gratuluję cierpliwości i życzę 30 lat! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już dawno oszalałam, a moja cierpliwość wisi na włosku, dlatego kiedyś wezmę sobie najspokojniejszego psa świata ;-)

      Usuń
  6. Boski Laki :) Pogłaszcz go ode mnie z okazji urodzin :D

    Rozwalanie obsmarkanych chusteczek i wyżeranie pokarmu świnkom wkurza mnie na maxa w moich psach. Do tego, Nela czyli shih tzu, jak mnie nie ma w pobliżu to wskakuje do zagrody świnkom, co mnie jeszcze bardziej wkurza, bo jedna świnka sie wtedy tak strasznie boi, no ale nie zawsze da się upilnować. A Nela wskakuje i oczywiście wyżera pokarm i gówienka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pogłaskany :-) Moje świnki siedzą w klatce, a jak je wypuszczam, żeby biegały po pokoju, to stawiam górę klatki w przejściu, żeby Laki nie mógł wejść, bo niestety boję się, że mógłby im zrobić krzywdę. On chyba myśli, że to takie "interaktywne zabawki" do ganiania, więc nie ryzykuję. Od początki nie najlepiej na nie reaguje niestety, więc nie mają ze sobą styczności... Ale jak nakładam im karmę, to zawsze stoi i też chce, ewentualnie zbiera wszystko z podłogi, a za suszonym pasternakiem wręcz szaleje ;-)

      Usuń
    2. Moje psy na szczęście krzywdy świnkom na pewno nie zrobią, przyjaźnie nastawione są. Ale nic dziwnego, że jak takie małe psisko wskakuje nagle z rabanem do zagrody to się boją :)
      Może Laki zazdrosny jest o nie, dlatego źle reaguje :D
      Mam też nadzieję, że niedługo pojawi się post 10 faktów z życia świnek :D

      Usuń
    3. I tu trafiłaś w sedno - bo jest cholernie zazdrosny! Jak wyciągam je do głaskania, to Laki też próbuję mi wleźć na kolana ;-) Albo się obraża i później nie chce do mnie przyjść ;-) O świnkach chyba nie miałabym co napisać, one za spokojne są w porównaniu z Lakim ;-)

      Usuń
  7. Cudowny! Ucałuj go ode mnie :) Mój beagle też wszystko kradnie - nie potrafi ukraść po cichu tylko od razu wariuje ze zdobyczą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój też wariuje i chce, żeby go ganiać :-) Jeszcze tak ostentacyjnie podchodzi do mnie jak coś udało mu się ukraść, a jak spojrzę na niego, to ucieka ;-)

      Usuń
  8. Laki najlepszego ode mnie i od Rudego Andrzeja! Piękny z niego pies, nie mogę przestać się nim zachwycać <3 a to że czasem rozrabiaka ;) to tylko dodaje mu uroku! Wielu lat razem jeszcze Wam życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. oooo przygody z autem nie chciałbym widzieć :D

    Pozdrawiam i życzę miłego weekendu :)
    Anru

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaka slodzinka! :-)
    Bez zwierzakow zycie byloby nudne...

    OdpowiedzUsuń
  11. Słodki jest :) Przygarnęłabym bez wahania!

    OdpowiedzUsuń
  12. Najlepsze urodzinowe! Też obchodzę urodziny moich futer :))) i wiele im wybaczam, a jest co ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jak się spojrzy w ich oczy, to nie można inaczej ;-)

      Usuń
  13. On jest cudowny. Ja uwielbiam wpisy o zwierzakach zresztą sama mam ich troche i kiedyś na psa się zdecyduje.

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajny psiaczek i jaki malutki kiedyś był:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam pieski, niestety nie mieszkam jeszcze na swoim, więc pieska mieć nie mogę, dopóki rodzice nie wyrażą zgody, na co mam raczej małe szanse :)
    Tak czy siak, kiedy już się trochę odkuję i się wyprowadzę, to przygarnę jakiegoś malucha ze schroniska :)
    Oby Twój przyjaciel żył jak najdłużej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moi rodzice też nigdy nie chcieli się zgodzić na psa, z resztą jak już zamieszkałam z moim J. to też nie chciał, a teraz świata poza nim nie widzi ;-)

      Usuń
  16. Prześliczny psiak!! kocham zwierzaki.

    Buziaki

    xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  17. Najserdeczniejsze głaski dla Lakiego! Jego fryzurka na pierwszym zdjęciu wygląda genialnie :)) A historia z samochodem sprawiła, że nieźle dotleniłam sobie płuca (ze śmiechu) ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, od początku pokazał, że on tu rządzi ;-)

      Usuń
  18. Świetny post, uwielbiam Twojego psa jest cudowny. Historia z tym samochodem.... współczuje. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noooo, choć teraz wspominam to ze śmiechem ;-)

      Usuń
  19. O! Imiennik mojego psiaka! W wielu punktach są tacy sami, z tym że mój nie jest agresywny wobec innych psów i uwielbia wodę. Co do porywania wszystkich rzeczy - znam to, nie jedna skarpetka czy rękawiczka została przez niego zniszczona :). Punkt 9 - identyko. Jak go chce "zrzucić" z łóżka (bo chce, by spał "u siebie") to nic nie słyszy, twardy sen, psa nie ma. Wystarczy że powiem "Masz" albo ''Kolacja" i pies od razu obudzony ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój też na "masz" reaguje :-) Łóżko to najlepszy przyjaciel psa, więc nic ich nie ruszy stamtąd ;-)

      Usuń
  20. a wygląda na takiego spokojengo, a to też zbójek jak moja Pchła :)
    tez jest wygodna i lubi leżakować na kocyku lub poduszkach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, ten spokój to tylko pozory :-)

      Usuń
  21. Uroczy piesek.. wiesz, że mi się bardzo podoba bo nie raz to pisałam :)
    A co do wdeptywania bosą stopą w kałużę/wodę to mnie bardziej wkurza jak wdepnę skarpetą :P

    OdpowiedzUsuń
  22. Spaniele to piękne psy... ślicznie wyglądają, jednak potrzebują naprawdę dużo ruchu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, dlatego mój tak utył, odkąd przestaliśmy jeździć na wybieg dla psów, nie mam gdzie go teraz puszczać, a na terenie nieogrodzonym boję się, bo to uciekinier ;-)

      Usuń
  23. Lubię go oglądać :D
    Moja znajoma miała jamnika, który uwielbiał jeść chusteczki higieniczne. Latem wyciągał nam z namiotu nawet te zużyte. A jeśli żadnej nie znalazł, to płakał i płakał, aż dostał chociaż jedną ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zużyte są najlepsze według nich ;-)

      Usuń
  24. 9-mój pies ma tak samo :D A co do śmiesznych histori,to jest u mnie codziennie śmiesznie,bo ogólnie pies mój śpi na dworze,jendak w dzień staram się go wpuszczać do domu,szczególnie teraz jak jest zimno.Niestety mój kochany tatuś się z tym nie zgadza i narzeka,że Xena brudzi,więc tata wypuszcza Xene jednymi drzwiami,ja ją wpuszczam drugimi i co najśmieszniejsze mój kochany pies nauczył się po cichutku wchodzić do góry do mojego pokoju tak żeby tata nie słyszał,że ona jest w domu hah :D

    OdpowiedzUsuń
  25. pkt 9 to tak jakbym czytała o moim kocie:P

    OdpowiedzUsuń
  26. Laki ma tak słodką mordkę że wszystko mu winno być wybaczane:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak prawie za każdym razem jest ;-)

      Usuń
  27. Hahaha słodziak i ten fakt z obesraniem całego auta
    :DDD
    No to mieliscie nauczkę:D

    OdpowiedzUsuń
  28. śliczny psiak, ładne zdjęcia ;) Ja co prawda jestem kociarą, ale mimo wszystko potrafię dokładnie wiem co czujesz pisząc o Lakim :) Ja mam tak samo jak wspominam o moich dziewczynach :D Odnośnie tego jak reaguje w tej chwili na duże psy - może pomógłby behawiorysta? Będzie miał w najmniejszym paluszku zachowania zwierząt, może coś doradzi :) Ja w przypadku mojej kici korzystałam z porad behawioralnych i bardzo mi to pomogło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, poczytam coś na ten temat i zobaczę, czy w ogóle ktoś taki w mojej okolicy jest :-)

      Usuń
  29. Jak on pięknie wychodzi na zdjęciach!

    OdpowiedzUsuń
  30. śliczny piesek :) moim zdaniem psiak to najlepszy przyjaciel człowieka, sama mam dwa psiaczki :) i bardzo fajny pomysł na posta. obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń