14 lut 2014

Ukamienowanie Sorayi M.


"Ukamienowanie Sorayi M." to film opowiadający historię irańskiej kobiety, która została niesłusznie oskarżona o zdradę. Co się z nią stanie, zdradza nam to tytuł filmu, ale mimo wszystko warto go obejrzeć. To chyba najbardziej wstrząsający film, jaki obejrzałam w ostatnim czasie. Moment ukamienowania dosłownie zwala z nóg, pokazany jest tak realistycznie, że aż zakrywałam oczy, bo bałam się patrzeć. Ogólnie cały film zagrany jest niezwykle naturalnie, tak bardzo "prawdziwie". Aż strach pomyśleć, że takie rzeczy mają miejsce w dzisiejszym świecie, historia oparta jest na faktach, wydarzyła się ok. 30 lat temu, ale przecież w krajach islamskich ukamienowania, oblewanie kwasem, zabijanie kobiet ma miejsce na co dzień. Powinniśmy doceniać to, że nie żyjemy w tamtych krajach, bo być tam kobietą wcale nie jest łatwe. Po obejrzeniu filmu byłam tak przerażona, że stwierdziłam, że chyba lepiej by było, gdybym go nie oglądała, pokazane sceny na pewno nie są dla ludzi o słabych nerwach czy nadmiernie wrażliwych, a tu łzy aż same cisną się do oczu i czujemy złość, że takie rzeczy dzieją się obok nas. Jednak teraz wiem, że warto go obejrzeć, choć ten jeden raz, by mieć świadomość otaczającego na świata. Film jest piękny, prawdziwy i wstrząsający - koniecznie obejrzyjcie. 

Lena Poleska ogromne dzięki za polecenie filmu! A jak znacie podobne filmy lub po prostu warte obejrzenia, to zostawcie tytuły, z chęcią zobaczę :-)


45 komentarzy:

  1. To nie na moje nerwy ta książka, już i tak zaczyna mi brakować tolerancji dla tego światka. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oglądałaś "Trishna. Pragnienie miłości"? Teoretycznie jest na podstawie książki, ale dość luźno powiązana, gdybym nie przeczytała wprost, ze to ekranizacja, to mogłabym się nie dopatrzyć podobieństwa. Piękne Indie i smutna historia. Powinno Ci się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie oglądałam, ale na pewno obejrzę w najbliższym czasie, dzięki :-)

      Usuń
    2. oglądałam ten film i pomysleć,że takie rzeczy są na porządku dziennym

      Usuń
  3. Ania, patrz - wszyscy się tak przyzwyczaili do Twojego czytania, że nie zauważyli, że recenzujesz film ;) Boję się takich filmów, bo potem nie mogę spać. Są gorsze od horrorów, bo wiem, że są na faktach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie zauważyłam, ostatnio jak recenzowałam film, to sporo było komentarzy odnośnie książki ;-) Po tym filmie długo nie mogłam zasnąć, ciężko było się z niego otrząsnąć...

      Usuń
  4. To niesprawiedliwe, że jeszcze takie rzeczy dzieją się, że tak się traktuje kobiety. To jest naprawdę okropne. Myślę, że powinno się o tym głośno mówić i wyrażać swoją dezaprobatę, bo takie postępowanie nie jest normalne. Czytałam kiedyś książkę "Za zasłoną strachu" (na faktach) i byłam przerażona tym, jak sie traktuje kobiety. A jednoczesnie czułam złość i bezsilność, bo co można zrobić? Świat patrzy i nie reaguje....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mądrze powiedziane! A "Za zasłoną strachu" mam zamiar przeczytać, już kilkukrotnie polecano mi tę książkę w komentarzach :-)

      Usuń
  5. Aż się nóż w kieszeni otwiera ... Wierzyć się nie chce, że w dzisiejszych czasach dzieją się jeszcze takie rzeczy ...

    OdpowiedzUsuń
  6. wstrząsająca historia ale chętnie obejrzę ten film.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo namawiam, naprawdę jest tego warty!

      Usuń
  7. widziałam ten film, to nie do pomyślenia, co się wyrabia w tamtej kulturze...

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ten film na komputerze, chyba już z rok, ale... boję się obejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I wcale się nie dziwię, ale mimo wszystko jest warty obejrzenia, więc namawiam, ewentualnie tych strasznych scen nie oglądaj...

      Usuń
  9. My, często narzekamy na swoje swoje życie, a wystarczy obejrzeć taki film i człowiek od razi docenia to, co ma :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem jednak warto docenić miejsce, w którym jesteśmy, a nie tylko na wszystko wokół narzekać ;-)

      Usuń
  10. za każdym razem gdy oglądam podobny film do tego albo gdy w mediach słyszę o tym jak są traktowane tamtejsze kobiety dziękuję Bogu, że urodziłam się w cywilizowanym kraju...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo warto docenić to, co się ma :-)

      Usuń
  11. To chyba film nie dla mnie. Jeśli coś zawiera krwawe lub inne tego typu sceny to stanowczo nie na moje nerwy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Scena ukamienowania jest straszna, niestety...

      Usuń
    2. zawiera przestroge na dzisiejszy cywilizowany kurewski swiat, a byloby wskazane udostepnic taki zwyczaj / obyczaj rowniez dla calej Europy wlacznie z POLSKA.

      Usuń
  12. chyba jednak nie na moje nerwy... ;(

    OdpowiedzUsuń
  13. Ania na jakiej stronie oglądasz filmy??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazwyczaj oglądam na "zalukaj" :-)

      Usuń
  14. nie przepadam za filmami i książkami o tamtej kulturze. Nie dlatego, że chcę od tego stronic, ale okropne jest, że tam dzieją się takie rzeczy, a my wszyscy jesteśmy tylko biernymi obserwatorami tego wszystkiego i nic nie możemy na to zaradzić.:/ Ostatnio mało filmów oglądam więc raczej ci nic nie polecę, ale dziękuję za komentarz u mnie i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety nic na to nie poradzimy, mogę mieć jedynie nadzieję, że z czasem sytuacja kobiet w tych krajach ulegnie poprawie...

      Usuń
  15. Po okładce myślałam, że to jakaś ghost story, ogólnie temat tak ciężki, że nie wiem czy dałabym radę przebrnąć - jestem twardziel jeśli chodzi o horrory, ale gdy przyjdzie mi obejrzeć film na faktach gdzie pokazywane jest cierpienie ludzi lub zwierząt to wymiękam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie okładka jak z horroru, też wymiękam, a lubię takie filmy...

      Usuń
  16. Filmu co prawda nie widziałam, ale przeczytałam dziesiątki książek na tego typu tematy. Trudne, ale w moim odczuciu bardzo ważne. Paradoks polega na tym, że większość tamtych kobiet w ogóle nie wie, że można żyć inaczej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, ale co się dziwić, jak większość nie wychodzi z domu, nie ma telewizora, książki mogą czytać jedynie na temat religii, to nawet nie mają skąd się dowiedzieć, że można żyć inaczej...

      Usuń
  17. Rozejrzę się dziś za tym filmem :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Z tego co czytam to mocny film muszę kiedyś obejrzeć. Szkoda, że tylko to kobiety spotyka , bo jakby tam miało spotykać facetów to by kamieni zabrakło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, zgadzam się, lepiej nie potrafiłabym tego ująć ;-)

      Usuń
  19. oj.. to nie dla mnie.. Strach się bać ;D

    OdpowiedzUsuń
  20. nie słyszałam o tej książce ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Musze koniecznie go obejrzeć.. 'handel' 'niemożliwe' 'apocalipso' 'uprowadzona' nie wiem, gatunkowo inne alecl tez az klnie się co się dzieje na świecie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie, z powyższych obejrzałam jedynie "niemożliwe", a pozostałe na pewno nadrobią w najbliższym czasie :-)

      Usuń
  22. nie wiem czy oglądając ten film nerwy mi nie siądą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko możliwe, ja byłam przerażona i wściekła na to co się tam dzieje...

      Usuń
  23. Może wątek dawno zapomniany, jednak film nadal jest nadawany na TV TRWAM i właśnie wczoraj miałam przyjemność go obejrzeć. Film sam w sobie jest rewelacyjny! Do końca trzyma w napięciu. Smutny jest fakt, że oparty jest na prawdziwych wydarzeniach oraz że podobne sytuacje mają miejsce nawet dziś.

    I mąż, i ojciec, i synowie (choć młodszy chwilę się wahał) rzucili kamieniami z własnej szczerej woli. Jest to wina tradycji i wierzeń wpajanych im od pokoleń. Wpływ na pojmowanie sprawiedliwości ma zapewne też brak odpowiedniej edukacji, która jest w takich krajach typowo ukierunkowana na jednotorowe pojmowanie Koranu.

    Uderzyło mnie stwierdzenie w filmie "Jeśli mężczyzna oskarża o niewierność swoją żonę, chcąc się bronić musi ona dowieść swojej niewinności. Natomiast jeśli żona oskarża o niewierność męża swojego, musi ona dowieść jego winy". Taka jest wstrząsająca prawda.

    Błędne jest stwierdzenie w poprzednich komentarzach, że mąż nie chciał utrzymywać dwóch żon i dlatego doprowadził śmierci Sorai. Miał młodszą kochankę i chcąc wziąć rozwód z pierwszą żona, musiałby oddać jej posag który wniosła. nie było go stać na taki wydatek. I mimo że Soraja sama zbierała pieniądze by móc zacząć życie beż męża, by móc od niego odejść, mężowi nie chciało się czekać na no aż uzbiera ona odpowiednią sumę.

    Jest wiele książek, filmów opowiadających o sytuacji żyjących tam kobiet. Mnóstwo z nich opartych jest na faktach. Naprawdę warto zagłębić się w ten temat i poznać inną stronę życia, które jakby nie było toczy się obok nas.

    OdpowiedzUsuń
  24. Czy ci , którzy oskarżyli niesprawiedliwie Soraię mogą spokojnie żyć ? Czy mogą być szczęśliwi po TAKIM morderstwie ? Czy jej mąż może spokojnie spać , czy nie ma wyrzutów sumienia ? Czy to są ludzie xx wieku ? Co nimi kieruje ? Dla mnie to by było nie do udźwignięcia . Historia tej kobiety bardzo , bardzo wzrusza, trudno ją oglądać nie płacząc .

    OdpowiedzUsuń