13 paź 2014

Okiem aparatu #16





Gyros w wersji na bogato (przepis TUTAJ) - najlepsza sałatka na świecie! :-)


Tort urodzinowy mojego lubego


 Plus małe świętowanie i moje ulubione winko :-)


I winogrona - mniam! :-)


Szybki obiadek - smażone ziemniaki, jajko i surówka z pekińską, marchewką i czosnkiem (przepis TUTAJ)


U mamy na balkonie :-)


Tosty z piekarnika z serem, ogórkiem, oliwkami i kukurydzą :-)


 Serek wiejski z drobno pokrojoną rzodkiewką i szczypiorkiem - uwielbiam :-)


Mały żarłok i drobny pijak


 A tak przechowuję jedzonko świnkowatych... takie małe DIY - opakowanie po paluszkach plus naklejki z empiku, po których można pisać kredą, podejrzałam je na blogu u BRIDGET :-)


 Jak kopytka - to koniecznie podsmażane i z bułką tartą, pycha! :-)


 Nowości z biedry :-)


 Kocham ryż z kurczakiem i warzywami :-)


Czas schować letnie buty do szafy...


A to pączek na osłodę dnia

86 komentarzy:

  1. Jaki nosio na pierwszym zdjęciu <3 Ślicznie wyglądasz na zdjeciu na balkonie. A o kopytkach z bułką tartą w życiu nie słyszałam! W domu rodzinnym się u Ciebie ta jadło czy wynalazłaś gdzieś przepis?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jadło się zwykłe, choć ja tylko podsmażane, bo takich "z wody" nie lubiłam ;-) A kiedyś widziałam gdzieś takie z bułką i od tamtej pory jadam takie :-) Jak masz ochotę zrobić, to ugotowane kopytka wrzucasz później na patelnię z masłem, a pod sam koniec dorzucasz trochę bułki tartej, mieszasz, jeszcze chwilę smażysz i gotowe :-)

      Usuń
    2. U mnie zawsze właśnie jadło się gotowane kopytka z cukrem bądź bez do mięsa. Nie przyszło mi do głowy jadać inaczej, ale z bułką tartą chętnie wypróbuję :D Tak samo - pierogi u mnie je się gotowane. A u chłopaka z kolei najczęściej podsmażane :)

      Usuń
    3. O! Pierogi też najbardziej lubię podsmażane, ogólnie chyba wszystko wolę smażone ;-)

      Usuń
  2. naoglądałam się u Ciebie tych pyszności i narobiłaś mi ochotę na jedzenie, a szczególnie na ryż z warzywami <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Mmmm same pyszności, tort jest śliczny, a świnki urocze!;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ale ładnie Aniu wyszłaś na zdjęciu :)) i winka też bym chętnie skosztowała, torcik wygląda smakowicie sama robiłaś ?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :-) No coś ty, takiego tortu w życiu bym nie zrobiła, nawet zwykłego ciasta piec nie potrafię ;-)

      Usuń
  5. Psiak - cudny! :-)

    Apetyczne Twoje potrawy. Serek też tak zajadam!

    OdpowiedzUsuń
  6. jaki noseł <3
    gyrosa mogłabym jeść bez końca, Twój wygląda pysznie!
    Moim ulubionym winem jest półwytrawne Carlo Rossi <3
    stanowczo za dużo tu jedzenia! Robię się głodna! ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gyrosa też mogłabym jeść non stop, chyba nigdy mi się nie znudzi, a Carlo Rossi też smaczne :-)

      Usuń
  7. Ten obiad, choć prosty, jest pyszny jak nie wiem :)
    Najlepsze życzenia urodzinowe dla Twojego męża! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy :-) A ostatnio mam ochotę na takie proste domowe obiadki, chyba ta jesień tak na mnie działa ;-)

      Usuń
  8. wow! świetne zdjęcia :D muszę zrobić tą sałatkę - narobiłaś mi apetytu ;)
    http://whatisinthehat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie spróbuj, nie znam osoby której by ona nie smakowała ;-)

      Usuń
  9. Nie wiem czy to z głodu czy co ale nabrałam ochotę na Twoją sałatkę gyros i szybki obiadek ;) chyba sobie jutro zrobię :) a świneczki mają widzę menu jak w restauracji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No w sumie tak, a jest tego więcej ;-)

      Usuń
  10. Pies na pierwszym zdjęciu najlepszy :)) a jedzonko tez całkiem smakowicie wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Naszła mnie ochota na takiego kurczaka z warzywami :) same pyszności :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Sałatka gyros to moja ulubiona :) Dawno w sumie nie robiłam, ale w tym tygodniu na pewno zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To namawiam do tej wersji, bo jest smaczniejsza od tradycyjnego gyrosa :-)

      Usuń
  13. Co jak co ale... zwierzaki! <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie tylko męża rozpuszczasz pysznym jedzeniem, ale zwierzaki też? :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię te zdjęcia u Ciebie :) Zawsze podpatruje ciekawe inspiracje jedzeniowe :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem głodna ale przez Ciebie zrobiłam się jeszcze bardziej głodna!:) gryyyyrosa bym teraz zjadła... hmmm może zrobię;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrób tego gyrosa "na bogato" jest smaczniejszy od tego tradycyjnego :-)

      Usuń
  17. nie wiedziałam,że jest CIN CIN orange :D
    czekam na recenzję książek z biedronki :)
    buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są jeszcze inne smaki, ale nie próbowałam ;-) A jak przeczytam te książki, to na pewno o nich wspomnę :-)

      Usuń
  18. Jaki słodziak na pierwszym zdjęciu <3
    Same pyszności, uwielbiam jeść serek wiejski ze szczypiorkiem i rzodkiewką, ten przysmak kojarzy mi się strasznie z wiosną, bo najczęściej wtedy to jem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest, bo ja też częściej jadam ten serek wiosną lub latem :-)

      Usuń
  19. zrobiłam się głodna przez te zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak zwykle pyszności i super zwierzaki :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Maluchy jak zawsze cudne:)
    Kurczę, ile przysmaków, aż ślina cieknie:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zwierzyniec ze zdjęć najlepszy ♥ a co do Cin Cin - też bardzo lubię :)
    P.S. Zapraszam na konkurs w którym do wygrania jest wybrany sweter z Oasap ♥
    http://www.likemywholefashion.pl/2014/10/wygraj-sweter-z-oasap-u-mywholefashion.html

    Pozdrawiam,
    Karolina z Likemywholefashion

    OdpowiedzUsuń
  23. Wybieram tosty z oliwkami (super pomysł- jutro robię na bank!) oraz dobrą książkę:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ta sałatka z gyrosem wygląda tak pysznie ^^ a te tosty muszę sobie dziś zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  25. mało książek kupiłaś na promocji w Biedronce, ja wróciłam z 9 nowymi książkami:P masz śliczny golf, gdzie go kupiłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie wybór był niewielki, za późno poszłam ;-) A golf jest z Terranovy, ale kupiony rok temu ;-)

      Usuń
  26. Tyle pyszności w jednym miejscu!

    OdpowiedzUsuń
  27. kocham twojego psa na fotografiach :D
    A tak podanych kopytek jeszcze nie jadłam :O
    no i super DIY :) pomysłowe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj tych kopytek, bo są mega - podsmażasz je na maśle, a pod sam koniec wsypujesz bułkę tartą, mieszasz, jeszcze chwilę smażysz i gotowe :-)

      Usuń
  28. Uwielbiam twoje mixy ;) smakowite posiłki. Pieknie wyglądasz, a tort świetny !!

    OdpowiedzUsuń
  29. Jejku jakie cudowne zdjęcia,piesek jest prześliczny,a jedzonko? brak słów:))

    OdpowiedzUsuń
  30. mój boże... piesek skradł moje serce!

    OdpowiedzUsuń
  31. po tych zdjęciach głodna się zrobiłam :P
    śliczny tort dostał :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Oo jakie urocze masz świnki :D Moja to taka płochliwa jest, ale za to lubi się tulić :D Swoją karmię zwykle świeżym mleczem, choć na zimę będę musiała zrobić zapasy :) Uroczy również jest i piesek ♥ Kopytka podsmażane lubię, ale z bułką tartą nie próbowałam, za to sałatkę gyros jak najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje raczej do płochliwych nie należą, ale za to nie lubią się tulić czy siedzieć w miejscu, cały czas chcą biegać ;-) I nie karmię ich świeżym mleczem, bo nie mam skąd go brać, mieszkam w centrum miasta, więc chociaż suszone im podaję ;-) A kopytka podsmażane z bułką są pycha, spróbuj :-)

      Usuń
  33. Piękne zdjęcia, słodki piesek :) To chyba spaniel, czy się mylę ? :)

    Co powiesz na wzajemną obserwację ? :)

    OdpowiedzUsuń
  34. piesio robi największą furorę ...no i może jeszcze kopytka ;d / cukrowana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pies zawsze jest najbardziej komentowany ;-)

      Usuń
  35. Po pierwsze: znowu się powtórzę, ale PIĘKNA JESTEŚ ;)
    A po drugie - zgłodniałam od samego patrzenia na tego gyrosa ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, dzięki, ale mi słodzisz ;-)

      Usuń
  36. moje serducho piesio też skradł, aż chce się pogłaskać:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ależ mi ochoty narobiłaś na takie pyszne jedzonko ych... A do domu jeszcze kawałek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To życzę czegoś pysznego na kolację :-)

      Usuń
  38. Ach tyle smaków o tej porze i ten serek,który również tak uwielbiam:-)Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  39. Prześliczny psiak i fajne jedzonko ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Fajny sposób na przechowywanie jedzonka :))
    Uwielbiam u Ciebie posty tego typu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :-) Przechowywanie w ten sposób jest dużo wygodniejsze niż w szeleszczących opakowaniach :-)

      Usuń
  41. dawno tu nie zagladalam. Tez uwielbiam ryz z kurczakiem i warzywami :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Kurcze, rewelacyjnie wyglądają te pojemniki :) Naprawdę Ci się to udało! Teraz ja żałuję, że sobie na kupiłam tych naklejek, bo mam pełno różnych, małych słoików z przyprawami i z chęcią bym je podpisała. Super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że u Ciebie je podpatrzyłam :-)

      Usuń
  43. o jaaaa, zdjęcie pieska urzekło mnie♥ jest przepiękny! jaka to rasa?

    OdpowiedzUsuń
  44. Ale tort! mniam! :D też uwielbiam Cin cina :)

    OdpowiedzUsuń
  45. ten Twój piesek mnie zawsze zachwyca :) świetny pomysł z tymi opakowaniami po paluszkach ;O)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przechowywanie w ten sposób jest dużo wygodniejsze niż w szeleszczących opakowaniach :-)

      Usuń
  46. Mamy tego samego piesiunka widze, uroczy pyszczek!!!:)

    OdpowiedzUsuń