6 mar 2014

Naleśniki po chińsku.

Przepis zasłyszałam, odtworzyłam i okazał się pyszny!
Teraz już sama nie wiem, które naleśniki lubię najbardziej
- czy te ze szpinakiem czy serem i pieczarkami czy może te "po chińsku"...
Koniecznie spróbujcie tej wersji, u mnie na pewno będą często! :-)



Potrzebujemy:
- mrożona mieszanka chińska (moja miała 750g)
- pierś z kurczaka
- ciasto naleśnikowe
(mleko, mąka, jajka, łyżka oleju)
- sos czosnkowy
(jogurt, majonez, czosnek, koperek)
- przyprawa gyros
- zioła prowansalskie
- papryka słodka i ostra


Smażymy naleśniki. Kurczaka kroimy w małą kostkę, doprawiamy przyprawą gyros i smażymy. Zaś warzywa wrzucamy na drugą patelnię. Gdy już zmiękną, solimy, pieprzymy oraz doprawiamy ziołami i papryką. Mieszamy kurczaka z warzywami, a powstały farsz nakładamy na naleśniki i zawijamy je w rulon. Podsmażamy. Przygotowujemy sos czosnkowy: majonez i jogurt mieszamy "pół na pół" (daję mniej więcej po 3 łyżeczki), dodajemy 2-3 ząbki czosnku, koperek (suszony lub świeży), odrobinę solimy i mieszamy wszystko. Polewamy nasze naleśniki.


SMACZNEGO!

103 komentarze:

  1. Wyglądają prze smacznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już wiem co zrobię jutro na obiad dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że naleśniki smakowały :-)

      Usuń
  3. Twój mąż to ma jednak szczęście ;) Uwielbiam Twoje przepisy na pyszny obiad. Już kilka wypróbowałam i ten na pewno też wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo :-) A mąż cóż... czasem je kanapki, jak nie mam chęci nic gotować ;-)

      Usuń
  4. Na pewno spróbuje :) Często robię pierś z mieszanką chińskich warzyw z ryżem, w naleśniku też są pewnie pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też często robię ryż z chińszczyzną :-)

      Usuń
  5. Już wiem czym będę się objadać cały weekend!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że przepis wypróbowany ;-)

      Usuń
  6. O kurcze, muszę wypróbować :) Dania po chińsku często robię (chociaż preferuję świeże warzywa), ale na naleśniki nie wpadłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogą też być świeże warzywa, moja wersja jest szybsza ;-)

      Usuń
  7. Kurcze apetycznie to wygląda - może faktycznie się skuszę i w weekend zrobię - uwielbiam sos czosnkowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, spróbuj, jak najbardziej zachęcam :-)

      Usuń
  8. Sama bym nigdy na taki pomysł nie padła :) Świetna alternatywa dla ryżu z miesznką po chińsku i kurczakiem, na pewno spróbuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie życzę smacznego :-)

      Usuń
  9. baardzo bym zjadła, oj baardzo!!
    Mogę wpaść, zostało Wam coś jeszcze? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ojeju aż mi ślinka leci, już nie mogę się doczekać wykonania ich!

    zle-czy-dobre-ale-moje-zycie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie nie pozostaję mi nic innego, jak tylko życzyć smacznego :-)

      Usuń
  11. Farsz jak farsz, ale naleśniki jakie ładne, grubaśne :) Moje to przy nich cieniasy ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ania Ty zawsze robisz takie pyszne potrawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się, by było smacznie :-)

      Usuń
  13. Kolezanko droga tak mi imponujesz przepisami, ze juz byla u mnie kalafiorowa i dwa razy salatka z surimi. Pychota! Czekam na weekend by testowac dalej :))

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie komentarze lubię najbardziej :-) I życzę smacznego :-)

      Usuń
  14. Wyglądają pysznie. Muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawy pomysł na wykorzystanie mrożonych warzyw:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Może w końcu w takim wydaniu naleśniki będą mi smakować ;) Musze spróbować, namówię Lubego, uwielbia pichcić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że tak, ja uwielbiam naleśniki na słono :-)

      Usuń
  17. Nigdy nie wpadłabym na taki farsz do naleśników!:)idealne na leniwy weekend

    OdpowiedzUsuń
  18. Odpowiedzi
    1. Bez, ale można spróbować z ryżem :-)

      Usuń
  19. Nie słyszałam jeszcze o takich naleśnikach ale wyglądają bardzo smacznie ;) Mogłabym Cię prosić o poklikanie w linki w ostatnim poście. Staram się o współpracę, na której mi bardzo zależy. Twoja pomoc jest mi bardzo potrzebna :) A może obserwujemy? :) Daj znać u mnie.
    http://sialalala96.blogspot.com/

    OBSERWACJA = OBSERWACJA :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ależ bym teraz z chęcią zjadła :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ojej, kiedy ja ostatnio jadłam naleśniki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie często goszczą, bo uwielbiam naleśniki :-)

      Usuń
  22. muszą być pyszne :)
    http://dusiandkajra.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Nigdy nie jadłam , wygląda smacznie , może i ja kiedyś zrobię , lub będę mieć okazję zjeść :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej zachęcam do spróbowania :-)

      Usuń
  24. Muszę się najpierw nauczyć smażyć naleśniki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eee, naleśniki smaży się bardzo łatwo, to chyba jedno z najprostszych dań ;-)

      Usuń
  25. wersja wytrawna naleśniczków to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wolę bardziej niż te na słodko ;-)

      Usuń
  26. Mmmmm, a dziś miałam ochotę na naleśniki :D Takich jeszcze nie jadłam :))

    OdpowiedzUsuń
  27. Mniam, nigdy nie jadłam. Koniecznie do zrobienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się i życzę smacznego :-)

      Usuń
  28. Uwielbiam takie posty! I czekam na więcej. Z pewnością będę testować te przepisy w swojej kuchni :))

    OdpowiedzUsuń
  29. Jesteś mistrzynią naleśników!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, ale mi schlebiasz! Dziękuję :-)

      Usuń
  30. Jadłabym!!! U Ciebie zawsze znajdę ciekawe pomysły na naleśniki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo uwielbiam naleśniki, więc wciąż testuję nowe pomysły :-)

      Usuń
  31. Podoba mi się Twój przepis:) Chętnie wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie życzę smacznego :-)

      Usuń
  32. Musze koniecznie je zrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Wyglądają rewelacyjnie i pewnie tak samo smakują :) podkradnę przepis :)

    vanillia96.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. pychotki:) muszę kiedyś spróbować zrobić :) Pozdrawiam i zapraszam do mnie:*!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej zachęcam do spróbowania :-)

      Usuń
  35. troszkę jak krokiet wygląda:) myślę,że mój facet byłby szczęśliwy jakbym mu przygotowała taką wersję naleśnikową :) Zapisuje przepis!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mojemu smakowało bardzo, więc mam nadzieję, że nie będzie zawiedziony :-)

      Usuń
  36. zawsze gdy zaglądam na Twojego bloga robię się głodna :) Twój mąż ma z Tobą dobrze, przyrządzasz mu same pyszności :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Koniecznie muszę spróbować, wygląda smacznie a myślę, smakuje jeszcze lepiej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie, naleśniki są pyszne :-)

      Usuń
  38. mmmmm , ale mam na nie ochotę :D
    fashion-madam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Smakowicie wyglądają!
    Muszę wypróbować ;3
    obserwuję, pozdrawiam.
    JULIETTEXOXO.BLOGSPOT.COM ♡

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja naleśniki toleruje tylko na słodko:) Chociaż kto wie czy mi się to nieodmieni:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja bardzo lubię wersję na słono :-)

      Usuń
  41. o matko, takie nalesniki z pewnością sprawiłyby, że szybciej przeszłoby mi przeziębienie!

    OdpowiedzUsuń
  42. Wyglądają świetnie i muszą być przepyszne :D
    Nigdy nie jadłam, ale może spróbuję zrobić chociaż nie mam talentu kulinarnego XD

    Zapraszam: http://diary-black-heart.blogspot.com i zachęcam do obserwacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naleśniki wbrew pozorom są bardzo proste :-)

      Usuń
  43. U mnie w domu często serwuję naleśniki więc kolejny przepis mile widziany! Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A proszę bardzo i życzę smacznego :-)

      Usuń
  44. muszę zrobić <3

    Pozdrawiam serdecznie !
    Anru :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Mnie się naleśniki na słodko przejadły i eksperymentuję różne wytrawne wersje. Póki co moim hitem są naleśniki ze szpinakiem i fetą. Ale wypróbuję i po chińsku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze szpinakiem i fetą też uwielbiam i bardzo namawiam na wypróbowanie tych po chińsku :-)

      Usuń
  46. Świetny pomysł - mieszankę chińską znam i lubię, że też nie pomyślałam, żeby wykorzystać ją w taki sposób. Lubię wszystkie wytrawne wersje naleśników, ale te na słodko także. To moje ulubione weekendowe śniadanko :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Kocham naleśniki w takiej wersji !
    Ale moje zdanie się nie liczy, bo ja w ogóle kocham jeść :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba ja też, zwłaszcza takie smaczne rzeczy ;-)

      Usuń
  48. bardzo chętnie wypróbuję Twój przepis, tym bardziej że to wszystko tak smakowicie wygląda;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Wyglądają na syte i nie są wcale takie trudne w zrobieniu :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, są bardzo proste i naprawdę syte :-)

      Usuń
  50. Wyglądają pysznie i pewnie tak smakują ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Musze zrobić takie :) w ksiazce E.Chodakowskiej jest wersja light 'maka pelnoziarnista razowa, maslanka, woda gazowana i jajko lub jogurt albo bez tego niepamietam;p)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba jednak wolę pozostać przy tradycyjnych naleśnikach ;-)

      Usuń
  52. Pysznie wygląda... chyba się skuszę, może w weekend hmm :)

    OdpowiedzUsuń
  53. uwielbiam naleśniki, wyglądają smakowicie !

    OdpowiedzUsuń
  54. Wyglądają baaardzo kusząco :)

    OdpowiedzUsuń