26 lut 2013

Błotna maseczka.


 Maseczka do twarzy z minerałami z Morza Martwego z Avonu jest moim nr 1 wśród maseczek. Nakładam ją zawsze po zastosowaniu peelingu, dzięki temu skóra staję się miękka, matowa  i oczyszczona. Maseczka jest bardzo gęsta i po zaschnięciu tworzy taką błotną skorupkę na twarzy. Może zmywa się ją nieco dłużej od innych bardziej wodnistych maseczek, ale nie mam problemów z jej zmyciem, dlatego dziwię się, że niektórzy mają z tym taki ogromny kłopot, jak dla mnie wystarczy tylko ciepła woda. Zapach mi jak najbardziej odpowiada, lubię zapach całej serii Planet Spa z minerałami z Morza Martwego. Maseczka jest wydajna, bo potrzebna jest niewielka ilość, by nałożyć na całą twarz. Jedynym minusem jest to, że osadza się na zamknięciu i zasycha, co nie wygląda zbyt estetycznie. W katalogach często jest w promocji, ostatnio kupiłam za 9,99 zł.


Jeśli mamy ochotę się zrelaksować, polecam zrobić sobie Jyskową kąpiel, nałożyć nieco owego błotka na twarz, zapalić kilka świec i możemy poczuć namiastkę prawdziwego SPA! :D


A jakie są Wasze ulubione maseczki? :-)

56 komentarzy:

  1. ja uwielbiam maseczkę miodową, oczywiście własnej roboty ♥ pozdrawiam! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy sama nie robiłam maseczek, chyba czas jakąś wypróbować :)

      Usuń
  2. Rzadko nakładam maseczki. Chyba powinnam to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja staram się nakładać 2 razy w tygodniu :D

      Usuń
  3. Ciekawa ta maseczka :) Zawsze chciałam ją wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja ostatnio zamówiłam maseczkę z Avonu z planet spa, ale inną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie testuję trzy maseczki z Avonu :D

      Usuń
  5. Ja lubie wszystkie produkty z Planet Spa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak i ja :D jakoś wszystkie trafiają w moje gusta :D

      Usuń
  6. Właśnie jakiś czas temu myślałam nad zakupem jakiegoś kosmetyku na bazie minerałów z Morza Martwego. Tyle dobrego czytałam na ich temat...
    Hm... a z Avonu już tak dawno nie robiłam zakupów..
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda jak srebrna maseczka :) jakoś miałam kilka maseczek z Avonu..i wszystkie były średnie...jakoś już nie mogę się przekonać do nich...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdemu dany kosmetyk będzie pasował, ja ogólnie jestem mało wymagająca - co do kosmetyków ;]

      Usuń
  8. Muszę kupić :). Uwielbiam taki kolor maseczek :D.

    Buziaki :*.

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie dzisiaj przeglądałam katolog Avonu i skusiłam się na maseczki z tej serii. Urządzę sobie takie małe domowe spa i mam nadzieję, że będę zadowolona z efektów działania maseczek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę Ci, żeby maseczki się sprawdziły :D

      Usuń
  10. uwielbiam maseczki, które robią się skorupą :D

    OdpowiedzUsuń
  11. chyba już każdy tą maseczkę stosował, tylko nie ja :D ale lubię takie błotne maseczki więc w końcu się skuszę :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy jej nie miałam, ale wygląd ma faktycznie błotny! Może ja sobie zamówię :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam tej maseczki, ma ciekawą konsystencję:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Aż mi się zachciało takiej kąpieli.. maseczkę znam.. kiedys nawet zakupiłam.. teraz jakoś tak mało czasu mam na relaks:( kolekcję spa uwielbiam :)zajrzyj do nas :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Tą też posiadam w swojej kolekcji ,ale wolę maseczki z ziaji;)

    OdpowiedzUsuń
  16. w piątkowe popołudnie tak właśnie się zrelaksuję :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo lubię maseczki z Planet Spa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również przypadły mi do gustu :D

      Usuń
  18. kiedyś jej używałam teraz mam Sampar, jest droga ale bardzo dobra.

    OdpowiedzUsuń
  19. Rzadko nakładam maseczki i zdecydowanie muszę to zmienić!bardzo fajna recenzja:)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja w ogóle nie używam maseczek :)

    OdpowiedzUsuń
  21. rzadko kiedy nakładam maseczki, z braku czasu :P
    ale akurat planet spa lubię;)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  22. zawsze chciałam wypróbować błotnej maseczki, ale jakoś nigdy nie było okazji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc jak najbardziej zachęcam do przetestowania :D

      Usuń
  23. Uwielbiam wszelkie maseczki na twarz, jeszcze muszę się nauczyć w nich relaksować, a nie gonić z zegarkiem kiedy zmyć :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja wręcz przeciwnie, zawsze zmywam z wielkim opóźnieniem :D

      Usuń
  24. A miałam, też ją recenzowałam.:D Ja zawsze trzymam dłużej, niż pisze na opakowaniu..

    P.S:Trzeba się trochę "umocnić" :D Ja pewnie jeszcze nie raz wrócę do tej książki.:P

    OdpowiedzUsuń
  25. Daj znać jak wypróbujesz przepis !:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma sprawy, jakby co dam znać :D

      Usuń
  26. Szkoda, ze nie mam czasu na takie 'zabiegi'. Choć nie wykluczam, raz na jakiś czas trzeba :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ohh jak dobrze wiedzieć, że jest ktoś, kto ma podobne wizje do moich ;) nie czuję się osamotniona :)
    Zawsze sobie obiecuję, że kiedyś się skuszę na taką maseczkę... ale jakoś jeszcze do tego nie doszło :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że przypadnie do gustu, jak już ją upolujesz :D

      Usuń
  28. Ania, ja troszke z inne beczki:) Jakiej farby do wlosow uzywasz?:) tzn. konkretnie tej, ktora masz w zdjeciu profilowym:) Takie wlosy chce miec na wiosne:) Sciskam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, że podoba Ci się mój kolor włosów :) w rzeczywistości włosy są nieco jaśniejsze niż na zdjęciu. Ostatni raz włosy farbowałam tak pod koniec października, więc nr farby nie pamiętam, wiem tylko, że była to farba Wellaton (ta w piance) ciemny blond albo jasny brąz, i mimo że przechodziłam z bardzo jasnego blondu, kolor na włosach wyszedł mi bardzo ciemny. Dziś kolor ładnie zlał się z moim rzeczywistym kolorem włosów, i póki co odpoczywam od farbowania :)

      Usuń
  29. Jestem na tak!:) Ja uwielbiam maseczki Dermaglinu:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nienawidzę zmywania jakichkolwiek maseczek, wtedy cała moja łazienka wygląda jak pobojowisko. xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozbawiłaś mnie! :] Mnie to się jeszcze nie przydarzyło :D

      Usuń
  31. Ja lubię maseczki z perfecty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie muszę wypróbować :D

      Usuń
  32. ostatnimi czasy zastanawiałam się nad zamówieniem którejś maseczki z tej linii, ale potem jakoś wyleciało mi z głowy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jeszcze 2 inne maseczki z Planet Spa, ale według mnie ta jest najlepsza :D

      Usuń
  33. miałam tą maseczkę :)i byłam zadowolona , ale efektów spektakularnych nie było ...

    dodałam do obserwowanych <3
    www.classicorcool.com - mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Efektów spektakularnych może i nie ma, ale najważniejsze że skóra po niej jest gładka i mięciutka :D

      Usuń
  34. fajna ta maseczka, musimy kiedyś wypróbować! :))

    OdpowiedzUsuń