21 lis 2014

Płyny do kąpieli Avon




Ostatnio pogoda do najprzyjemniejszych nie należy, bo za oknem jest szaro i ponuro, nadeszła ta jesień, której zdecydowanie nie lubię. Więc jednym z wieczornych umilaczy jest wanna pełna gorącej wody z dużą ilością piany. A to wszystko dzięki płynom do kąpieli z Avonu, które są moimi ulubionymi płynami. Co prawda jakoś nie często sięgam po płyny z innych firm, a to dlatego, że póki co nie trafiłam jeszcze na taki (mówię o podobnej półce cenowej), który by dorównywał tym powyższym. Więc za każdym razem powracam do tych avonowskich i jakoś nie mam ochoty na inne. A za co lubię płyny z Avonu? 

Głównie za zapach, uwielbiam chyba wszystkie ich propozycje zapachowe, zarówno te kwiatowe jak i owocowe, większość miałam i jeszcze nie trafił mi się taki, który nie polubiłby się z moim nosem. No i zapach ten wypełnia całą moją łazienkę, choć może dlatego że jest taka "mikroskopijna" ;-) Lubię też za pianę, którą tworzy, choć nie jest ona jakaś spektakularna. Ale po wlaniu trzech zakrętek na całą wannę niewielkich rozmiarów, dla mnie efekt jest zadowalający. Jest wydajny, choć co prawda u mnie zawsze na wannie stoi kilka płynów i używam ich na zmianę, więc ciężko mi określić dokładnie, na ile czasu wystarczyłby mi jeden płyn. Nie wysusza skóry i nie podrażnia jej. No i plus za butelkę, która nie wyślizguje się z ręki. Cena też jest jak najbardziej ok, bo płyny często są w promocji i można je kupić w większej lub mniejszej pojemności. Używam od dobrych kilku lat i w tym czasie zdążyłam już zużyć z kilkadziesiąt opakowań, więc to chyba świadczy o tym, że to mój zdecydowany ulubieniec wśród płynów do kąpieli :-) 


Używałyście?

80 komentarzy:

  1. Nie używałam, ale buteleczka całkiem fajna. U mnie goszczą wciąż płyny do kąpieli z Biedronki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam nigdy tych biedronkowych płynów, za to sole do kąpieli bardzo lubię :-)

      Usuń
    2. JA najbardziej kostki z Sephory:))

      Usuń
    3. Nie używałam nigdy takich kostek, ale jestem ciekawa jakby się sprawdziły :-)

      Usuń
  2. Kiedyś miałam, o ile się nie mylę cynamonowo-jabłkowy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja uwielbiam te płyny do kąpieli.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam dokładnie te same co Ty + ostatni pierniczkowy.
    Lubię, choć nie mogę oprzeć się wrażeniu, że ok 15 lat temu były lepsze, tzn. mocniej pachniały. Bardzo lubiłam grejfrutowy i mandarynkowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko mi porównać, 15 lat temu ich nie zamawiałam ;-)

      Usuń
  5. Ja również lubię płyny do kąpieli z AVON tylko mogłyby ciut większą pianę robić i byłabym całkowicie usatysfakcjonowana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogłyby, choć i tak nie jest źle :-)

      Usuń
  6. A widziałaś może nowy pierniczkowy? Jest obłędny! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja miałam pierniczkowy, ale nie wiem, czy trafiłam na jakąś felerną butelkę, czy co, ale śmierdział przeeeeeepaskudnie :(

      Usuń
    2. Nie wiedziałam, rzadko zamawiam z avonu, a te powyżej kupiłam już jakiś czas temu :-)

      Karolina, może po prostu piernikowe zapachy nie są dla Ciebie, ja mam tak z czekoladowymi kosmetykami ;-)

      Usuń
    3. Ale za to ten mandarynkowy uwielbiam :)

      Usuń
    4. Uwielbiam cytrusowe zapachy w kosmetykach :-)

      Usuń
  7. Ja miałam bardzo dawno i nie polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię płyny do kąpieli z Avonu, zapachy mają naprawdę ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też je uwielbiam ;) są po prostu genialne ;)
    buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  10. Z wrażenia mi szczęka opadła jak zobaczyłam to śliczne zdjęcie :) Ale płynu nie używałam...

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapachy płynów z tej marki są świetne i bardzo je lubię:) Pachnąca kąpiel z dużą ilością piany uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja nie mam gdzie używać takich płynów, bo mam tylko prysznic :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja chciałabym mieć prysznic... a najlepiej to i to ;-)

      Usuń
  13. kiedyś miałam ten jabłkowy płyn, teraz mam zamiar zakupić któryś z tej świątecznej wersji :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Podobają mi się zapachy płynów z Avonu miałam kilka, niestety po przeprowadzce mam prysznic .. a strasznie kusi mnie ten nowy piernikowy <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszyscy o tym piernikowym, aż chyba też muszę się w niego zaopatrzyć :-)

      Usuń
  15. Mieli kiedyś świetną Pinacoladę, którą uwielbiałam....aż poczułam zapach, jak zobaczyłam zdjęcia tych charakterystycznych butelek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pamiętam Pinacolady :-)

      Usuń
    2. http://reviews.avonshop.co.uk/9028-en_gb/33642/avon-pina-colada-bubble-bath-reviews/reviews.htm

      Usuń
    3. Dzięki, opakowanie już kojarzę :-))) Ale nigdy nie używałam ;-)

      Usuń
  16. używałam innych zapachów dawno temu

    OdpowiedzUsuń
  17. ciekaw jestem zapachów!
    jeśli możesz to poklikaj w kilki w poście u mnie! :)
    http://panmalofel.blogspot.com/2014/11/pizza-slut-adidas-superstar.html

    OdpowiedzUsuń
  18. kiedyś używałam i to namiętnie:)

    OdpowiedzUsuń
  19. tych z Avonu nie próbowałam, ale kupuję w Rossmannie za około 5 zł płyn o zapachu kokosowym i mimo, iż nie w każdym produkcie ten zapach lubię, to w tym płynie jest on obłędny, a do tego świetnie nawilża ciało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie chętnie bym go wypróbowała, lubię kokosowe kosmetyki :-)

      Usuń
  20. Miałam kiedyś te płyny do kąpieli nawet je lubiłam, ale od dawna nie mam dostępu do katalogu więc nic nie zamawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie mam dostępu do katalogu, czasem jak pojadę do mamy, to ktoś jej podrzuci katalog, to wtedy zamawiam ;-)

      Usuń
  21. Wstyd przyznać ale nigdy nie używałam kosmetyków Avon ;) Muszą być świetne skoro to miłość na lata ;) Ja w sumie nie mam ulubieńca. Przez jakiś czas była to kakaowa Ziaja ale już dawno nie używałam. Teraz mam ziołowy płyn no i moje ukochane mydło Aleppo - moja mama uważa, że śmierdzi ale ja jakimś cudem uwielbiam ten zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, czasem tak to z tymi zapachami jest ;-)

      Usuń
  22. Używałam. Właśnie mi się skończył jabłkowy. Muszę mamie powiedzieć, żeby mi zamówiła. Są cudne! Ten jabłkowy ma przepiękny zapach! Ciekawa jestem innych zapachów ;) obserwuję;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, to zielone jabłuszko pachnie cudnie :-) Pozostałe zapachy też polecam :-)

      Usuń
  23. Z Avonu kupuję obecnie tylko perfumy :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Chętnie wypróbowałabym jabłkowy.

    OdpowiedzUsuń
  25. nie lubię tych mazideł. mają sztuczny jak dla mnie aromat..

    OdpowiedzUsuń
  26. kiedyś używałam, teraz niestety nie posiadam wanny

    OdpowiedzUsuń
  27. Trzy zakrętki na zadowalający efekt? To mi wystarczy jedna choćby w przypadku Original Source. :-) Kiedyś korzystałam z płynu Avonu o zapachu konwalii, ale rewelacyjny nie był.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja konwalię bardzo lubię :-) Ostatnio miałam płyny np. z Luksja, Fa, Apart itp to musiałam pół butelki wlewać, żeby było tyle piany co w przypadku trzech zakrętek płynu avonowskiego

      Usuń
    2. Ja korzystam z Apartu teraz (ten jeżynowy i oliwkowy) - wlewam jedną zakrętkę i mam całą wannę piany.

      Usuń
    3. A ja miałam jakiś czerwony (żurawinowy? nie pamiętam) i nie był za fajny ;-)

      Usuń
  28. Miałam kiedyś ten o zapachu zielonych jabłek, cudnie pachniał:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Pozostaje mi tylko ubolewać nad tym, że mam prysznic :(

    OdpowiedzUsuń
  30. nie ma jak kapiel w piance, niestety obecnie mam tylko prysznic :-(

    OdpowiedzUsuń
  31. ja również uwielbiam płyny z Avonu, i szczerzę mówiąc żadnych innych nie kupuje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja czasem sięgam po coś innego, ale zazwyczaj nie jestem zadowolona i wracam do tych avonowskich ;-)

      Usuń
  32. ja jestem uprzedzona do avonu nie potafie sie przemoc.. nie wiem nawet sama skad u mnie cos takiego sie bierze ^^ bo te kosmetyki wygladaja tak smakowicie ;D

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie miałam ich, ale wyglądają ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  34. ojej, kupowałam je chyba z 7 lat temu ;-) fajne były, obecnie nie mam wanny tylko prysznic, więc nie potrzebuję

    OdpowiedzUsuń
  35. Aktualne mogę tylko pomarzyć o kąpieli w pianie;( Ale jak tylko skocze remont od razu wezmę bąbelkową kąpiel w wannie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc życzę, by remont dobiegł końca jak najszybciej :-))

      Usuń
  36. mam awersje do nich bo konwaliowy wcale nie pachniał konwaliami.

    OdpowiedzUsuń
  37. Mam uraz do Avonu, jakoś tak.... :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Lubię ich zapachy, ale zdecydowanie wolę płyny z większą pianą :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie używałam ich, ale chyab to zrobię :D

    OdpowiedzUsuń
  40. nie używałam ale jak będzie okazja to bardzo chętnie :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja używam ziołowych olejków kąpielowych Bielendy, albo Alpi fresh welless, są na bazie naturalnych wyciągów z ziół i niesamowicie pachną, relaks gwarantowany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie używałam ich, ale chętnie bym wypróbowała :-)

      Usuń
  42. Ulubione ! :) Ja miałam arbuzowy i jego zapach naprawdę dość długo utrzymywał się na ciele ! :)
    Super blog obserwuję i pozdrawiam kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  43. muszą ślicznie pachnięć :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Jakoś też nigdy się na nie nie skusiłam, ale chyba najwyższy czas. Na zimowe wieczory będą idealne;)

    OdpowiedzUsuń
  45. one są świetne :)

    www.kataszyyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  46. Uwielbiam te płyny do kąpieli, aktualnie mam drugą butelkę konwaliowego ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Zapachy muszą być obłędne:)

    OdpowiedzUsuń