2 lis 2014

Myśli, plany, chęci... (Listopad'14)



Mamy już listopad, więc czas na kolejne postanowienia. Poprzednia październikowa lista podobała mi się na tyle, że nie mogłam doczekać się już kolejnego wpisu. Nawet przykleiłam kartkę na lodówkę i odhaczałam punkt po punkcie, który wykonałam. A co udało mi się zrobić? Prawie wszystko! Hamak uszyty, choć nie przywieszony, bo świnki stoją w nowym miejscu i póki co się oswajają. Zupa dyniowa zrobiona <przepis>, zasłony wyprasowane i przywieszone, obie książki przeczytane, recenzje kilku napisane (np.TU i TU), reszta czeka na publikację. Buty i kurtka kupione. Pies wyczesany jak nigdy dotąd, co oczywiście będę nadal kontynuować. Jedynie nie udało mi się uszyć legowiska i kupić stanika sportowego, ale to do nadrobienia w tym miesiącu :-) 

Muszę przyznać, że takie publiczne uzewnętrznienie dobrze mi zrobiło. Ktoś może pomyśleć (czy napisać), że po co czekać, zapisywać, tworzyć listy - jak można od razu zacząć działać, ale JA to nie TY, bo nie mam w sobie takiego motywatora, powiedziałabym nawet, że jestem chyba najmniej zmotywowaną osobą na świecie. Dlatego poniżej to, co chciałabym wykonać w listopadzie.

  1. Nosić pomalowane paznokcie przez cały miesiąc. Dawniej nie wyobrażałam sobie, by wyjść z domu bez pomalowanych paznokci, ostatnio lakier gościł na nich... raz w miesiącu albo i jeszcze rzadziej! Więc czas by moje paznokcie znów stały się kolorowe :-)
  2. Ugotować risotto, tyle dobrego o nim słyszałam, a nigdy nie jadłam. 
  3. Zrobić porządek w zakładkach. Mam 30 folderów, a w każdym z nich setkę różnych podstron, choć są i takie, gdzie liczba zapisanych stron sięga do 350!  Nawet nie wiem, kiedy to wszystko mi się uzbierało ;-)
  4. A co do porządku na komputerze, to i w szafie by się też przydał, więc jest cel ubraniowy: zrobić zdjęcia, wystawić i sprzedać. 
  5. Ostatnio mam fazę na zupy kremy, dziś zrobiłam zupę z groszku (więc dla tych co śledzą mnie na instagramie, donoszę, że zupa wyszła rewelacyjna) i mam ochotę na kolejne zmiksowane warzywa - może teraz brokuły, kalafior albo pomidory?
  6. Uszyć poduchy z motywem świątecznym - z choinką, gwiazdą i reniferem :-)
  7. Wklepywać w siebie więcej balsamów.
  8. Podjąć wyzwanie 30 day squat challenge i 30 day ab challenge - zaczynam od jutra i już boję się na samą myśl ;-) Któraś z Was może też zaczyna?
  9. Napisać kolejne 5 recenzji książkowych, by ten mój stosik do recenzji nieco się zmniejszył ;-)
  10. Zrobić sobie dłuższą wycieczkę gdzieś za miasto w niedzielę. 
  11. Oszczędzać, oszczędzać, oszczędzać - niech to będzie miesiąc oszczędzania, bo grudzień jest od wydawania ;-)
A Wy macie jakieś postanowienia w listopadzie?

90 komentarzy:

  1. Podpinam się pod oszczędzanie w listopadzie a i sama zaczęłam dbać o paznokcie i je malować i oczywiscie nadrabiać zaległe pozycje książkowe :) Trzymam kciuki za zrealizowanie całej listy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, mam nadzieję, że się uda wszystko wykonać :-)

      Usuń
  2. o tak, zdecydowanie oszczedzac....co do paznoki, tez sobie obiecalam wiecej uwagi im poswiecac :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To widzę, że więcej nas dbających w listopadzie o paznokcie :-)

      Usuń
  3. Wow, ile postanowień :) Ja idę do pracy w tym miesiącu... i mam pełno nauki na uczelni więc nie wiem jak to pogodzę :( A planów mam zawsze pełno!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powodzenia :-) A postanowień wbrew pozorom nie jest dużo, bo większość jest do wykonania jednorazowego albo takich, by życie było przyjemniejsze :-)

      Usuń
  4. Sporo tych postanowień:) Ostatnie podoba mi się najbardziej, też powinnam oszczędzać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postanowień wcale nie jest tak dużo :-) Czyli wychodzi na to, że sporo z nas postanawia oszczędzać :-)

      Usuń
  5. O z tymi paznokciami by się przydało, bo iecznie zapominam albo czasu brak.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo polecam Ci risotto, bo jest pyszne! :)
    Kurcze, może i ja zrobię taką listę? Bo tylko myślę o tym co muszę zrobić i nic z tego nie wynika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, rób! :-) A za to risotto się zabieram od momentu, jak pokazałaś na blogu, ale w tym miesiącu wreszcie muszę zrobić ;-)

      Usuń
  7. z balsamami nie miałabym problemu bo nie wyobrażam sobie jak wychodzę z wanny nie wsmarować go ;)
    niech to się stanie Twoim codziennym rytuałem i przyjemnym nawykiem :) od czego są pachnące masełka :D
    z oszczędzaniem powtarzam sobie co miesiąc i...średnio wychodzi :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie balsamy latem schodzą szybko, ale gdy tylko robi się nieco chłodniej, to jakoś nie garnę się do ich używania, więc czas to zmienić ;-) A co do oszczędzania - oby w tym miesiącu choć trochę udało się odłożyć grosza :-)

      Usuń
  8. Oszczędzać :D Haha, jak ja. Postanowień mam wiele, bo ostatnio dużo się u mnie dzieje. Ale zdradzę tylko jedno - nie zaniedbywać bloga!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja też mam nadzieję bywać tu częściej :-)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Mam w domu 4 wielkie szafy, więc krótko mówiąc - mam gdzie przechowywać rzeczy... jest ich zdecydowanie za dużo! ;-)

      Usuń
  10. Ja mam jedno:) Ruszyć swoje cztery litery do szkoły:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Masz mase świetnych postanowień, do niektórych z nich sie podpinam:)
    Zapraszam do siebie:*
    Obserwujemy?:>

    OdpowiedzUsuń
  12. gratulację zatem października! :D
    Oby i listopad się udał!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że pójdzie równie dobrze :-)

      Usuń
  13. Życzę spełnienia wszystkich planów. Balsamowanie sie tak rozumiem to znam to z autopsji ;) lakier na paznokciach tez to sobie powtarzam a i risotto tez bym zrobiła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie i Tobie życzę powodzenia :-)

      Usuń
  14. to ja dołączam do tych najmniej zmotywowanych - mnie to nawet publiczne ogłoszenie czegokolwiek nie pomaga ;) ale cel mam - jak wiesz - nie jeść mięsa :) a zupy kremy też ostatnio robię - ma to związek z moim celem ;) nie mam pojęcia co to jest to coś w puncie 8 a jestem mocno zainteresowana - napisz coś więcej plisss :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie na szczęście jakoś to zmotywowało, wiec mam nadzieję, że i w tym miesiącu pójdzie dobrze, okaże się za jakiś czas :-)

      A co do punku 8 - ab challenge i squat challenge - to ćwiczenia (pierwsze to głównie brzuszki, drugie przysiady), ściąga się aplikacje na telefon (nie wiem czy na komputer też może być) i codziennie pokazuje nam, jakie ćwiczenia mamy do wykonania (np. w dzień 1 - 30 przysiadów, 20 brzuszków, 5 podnoszenia nóg i 25 sekund unoszenia ciała w górę na łokciach, w dzień 2 - ilość powtórzeń wzrasta i tak w każdy dzień tych ćwiczeń jest więcej), a jak je wykonamy to odznaczamy sobie dany dzień i podlicza nam procentowo, ile ćwiczeń mamy za sobą. Dzisiaj zrobiłam, myślałam, że pójdzie mi dość łatwo, a okazało się, że mam ciało staruszki, aż wstyd się przyznać ;-) mam nadzieję, że z każdym kolejnym dniem pójdzie mi lepiej :-)

      Na blogu u Basi możesz podglądnąć, jakie ćwiczenia są do wykonania odnośnie ab challenge http://nuttinbutstyle.blogspot.com/2014/07/30-day-ab-challenge-miesnie-brzucha.html

      A tak wygląda aplikacja https://itunes.apple.com/us/app/30-day-ab-challenge-free/id688314031?mt=8

      Usuń
    2. brzmi bardzo motywująco - skopiowałam sobie i może też spróbuję :) jeżdżę ostatnio na rowerze ale na brzuszki też by mi się coś przydało ;)

      Usuń
    3. Spróbuj, będzie mi raźniej :-))

      Usuń
  15. Risotto pyszne, moje smaki. Ja uwielbiam z grzybami.
    A jeśli chodzi o zupy krem, to u mnie dziś z kalafiora :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oba dania koniecznie do wypróbowania :-)

      Usuń
  16. Ja tam wolę nic nie planować;))
    Ale risotto bym chętnie zjadła;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcześniej raczej też nic nie planowałam, ale po ostatnim miesiącu stwierdziłam, że na dobre mi to wyszło :-)

      Usuń
  17. zazdroszczę Ci, ja nigdy nie trzymam się planu -,-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja raczej też nie, ale ostatnio dobrze mi poszło, więc liczę na to, że i tym razem tak będzie :-)

      Usuń
  18. 11 punkt też powinnam wprowadzić w życie:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Och Ty zdolniacho !
    Chciałabym umieć szyć, i chcieć gotować urozmaicone zupki !

    Rób porządki, czekam aż w grudniu napiszesz, że wszystko jest zrealizowane...


    że co? bardzo dobyr pomysł, bo jak się dzielisz, wypada też i zrobić dlatego motywacja jest bardzo dobra z tymi punktami, i to sa takie cele całkiem naturalne, które czesto jedno wypadnie,a drugie wpadnie i powstaje gorszy bałagan, a tak przynajmniej masz klarowne cele na dany miesiac !

    Ej, Ej swinki musza sie przyzwyczajac do miejsca? Jaka kochana włascicielka! nie zrobi, bo muszę swinki sie oswoić :*** slodko !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę, ale niektórzy uważają, że robienie takich postanowień to głupota, dlatego to napisałam, by nie mierzyć kogoś swoją miarą ;-) A zupy rób, przecież są mega łatwe do wykonania :-) A o świnki dbam jak najlepiej! Przeniosłam je z małego pokoju do salonu - tu telewizor gra, pies biega, hałasy z ulicy - chyba jest dla nich nieco za głośno, bo niepewnie poruszają się po klatce, więc nie chcę im jeszcze hamaku wrzucać, bo wtedy pewnie w ogóle by nie wyszły ;-) A ztym szyciem zobaczymy jak wyjdzie, jak mi się uda, to na pewno pokażę :-)

      Usuń
  20. chyba pomyślę nad taką listą. Jak już ją zrobię to może i ja się zmotywuję, bo u mnie też z tym jest raczej słabo :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem dlaczego, ale zawsze jak patrzę na Ciebie, to wydaję mi się, że jesteś mega zmotywowaną i zorganizowaną osobą :-)

      Usuń
  21. Polecam zupe krem brokułowa :) Ja nie planuje bo zazwyczaj z tego nici ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brokuły uwielbiam, więc na pewno wypróbuję :-)

      Usuń
  22. ja muszę w listopadzie oszczędzac na prezenty na święta:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jakiś miesiąc temu robiłam swoje pierwsze w życiu risotto, stresowałam się okropnie, jakbym co najmniej dla Magdy Gessler gotowała ;) ale wyszło pyszne, robiłam z groszkiem zielonym i kurczakiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzmi pysznie :-) Wrzucałaś przepis na blog może? chętnie bym podpatrzyła :-)

      Usuń
  24. ooo risotto ! daj znac jak Ci wyjdzie ;DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zrobię i okażę się smaczne, to na pewno wrzucę przepis :-)

      Usuń
  25. a ja muszę w końcu kupić przedłużacz i bilet na wakacje zanim jego cena przerośnie mój ROCZNY dochód :D hihih
    Powodzenia w realizowaniu! / cukrowana

    OdpowiedzUsuń
  26. Punkt z oszczędzaniem mi się podoba, chyba też muszę go w życie wdrożyć.

    OdpowiedzUsuń
  27. porzadek w szafie równiez by mi sie przydał ;p

    OdpowiedzUsuń
  28. Takie pisanie publicznie jeszcze bardziej motywuję do działania.
    Mam nadzieje, że wszystko spełnić i uzupełnisz braki z poprzedniej

    OdpowiedzUsuń
  29. Fajnie, że wszystko udało Ci się zrealizować :) Takie listy na pewno bardziej motywują do działania i odc

    OdpowiedzUsuń
  30. Ha.. :) a pozycja 7 idealna i na moje postanowienie :) a co do ćwiczeń to ja postanowiłam regularnie ćwiczyć od 1 listopada przez miesiąc i porównać efekty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie podpowiedziałaś mi, że muszę zrobić sobie zdjęcie, może zauważę jakiś efekt ;-) Dzisiaj ćwiczyłam drugi dzień i mam takie zakwasy, aż wstyd, że jestem taka nierozruszana ;-)

      Usuń
  31. Bardzo fajny post, jak zrobisz już te świąteczne poduchy to koniecznie pokaż je na blogu! ♥ Pozdrawiam i zapraszam do siebie ♥ Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wyjdą ładne, to na pewno będę się chwalić :-)

      Usuń
  32. Znalazłaś sposób na siebie, brawo!
    Z tym oszczędzaniem to i mnie by sie przydało :)) A paznokcie też rzadko maluję, ale przynajmniej są zdrowsze od tego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No oby w tym miesiącu poszło mi równie dobrze co w poprzednim :-) A paznokcie mam twarde, mocne i niełamiące się genetycznie, więc lakier im nie szkodzi :-)

      Usuń
    2. Kurczę, pomyślałam "co mi tam" i też pomalowałam sobie pazurki :)) W końcu od tego się nie umiera, a ile frajdy potem ;)

      Usuń
    3. Miło to słyszeć :-)

      Usuń
  33. Oj kilka z punktów Twojej listy przydałyby się i w moim życiu :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Kochana, świetne postanowienia! Mam nadzieję, że z wszystkim się uda! Moje postanowienia to wytrwać na redukcji i stopniowo pozbywać się tłuszczyku z nóg! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też chcę wyszczuplić trochę nogi, powodzenia życzę :-)

      Usuń
  35. Ja też muszę się ogarnąć z moimi paznokciami, ostatnio wogole ich nie maluje, a po przywoziłam z Holandii fajne kolory lakierów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc czas najwyższy je przetestować :-)

      Usuń
  36. Bardzo fajne takie planowanie i już czekam na podsumowanie listopada - szczególnie na te świąteczne poduchy:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Robiłam wyzwanie przysiadowe i bardzo dobrze je wspominam :) Ja oszczędzałam pół roku - teraz czas sobie coś kupić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeci dzień robię oba wyzwania i póki co jest dobrze, mimo tego, że mam mega zakwasy ;-)

      Usuń
  38. Regularne balsamowanie i malowanie paznokci- ach próbuję to wprowadzić w życie co miesiąc, ale tak szybko się poddaję ... :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Genialne postanowienia :) Naprawdę będę trzymać kciuki. Ja w sumie w październiku postanowiłam, że nie wydaję kasy na ciuchy i w sumie październik minął, listopad się zaczął i w ogóle nie ciągnie mnie do pójścia do sklepu, bo mam naprawdę dużo ciuchów w szafie i po co mi więcej :) wolę wydać te pieniądze na fryzjera albo na jakąś wycieczkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciuchy kupuję raczej rzadko, bo nie lubię chodzić po sklepach ;-)

      Usuń
  40. Trzymam kciuki za zrealizowanie całej listy :)
    Też muszę pomyśleć nad jakąś listą, mając wszytko czarno na białym, może będzie mi łatwiej się wziąć za wszystko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie miłego planowania :-)

      Usuń
  41. U mnie codziennie pomalowane paznokcie to stały punkt programu. Mam tyle lakieru, że szkoda by się zeschły nieużywane.

    OdpowiedzUsuń
  42. Ostatnio moja mama zrobiła risotto. Nie wiem czy jej nie wyszło, czy po prostu... Ta potrawa mi nie smakuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nie mam pojęcia jak może smakować, nigdy nie próbowałam, więc ciekawa jestem, czy będzie mi smakowało ;-)

      Usuń
  43. WOw ile postanowień :)to z paznokciami przyznam, że mnie zaskoczyło :DPozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż ciekawa jestem dlaczego zaskoczyło? ;-)

      Usuń
  44. Też muszę sobie zrobić takie postanowienia i dążyć do ich zrealizowania, świetna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Trzymam kciuki, aby cała lista została zrealizowana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, mam nadzieję, że właśnie tak będzie :-)

      Usuń
  46. Twoja lista na listopad jest faktycznie imponująca. Na pewno Ci się uda trzymam kciuki !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, a tych postanowień wbrew pozorom nie jest wcale tak dużo ;-)

      Usuń