4 mar 2015

Okiem aparatu #21




Mój storczyk tyle razy uśmiercany, ale jest niczym feniks z popiołów... ;-)


Z serii: "co miałam na obiad" ;-)


Naleśniki! Z chińszczyzną, kurczakiem i sosem czosnkowym! Pycha! <PRZEPIS>


 Ktoś musi pracować, by przeszkadzać musiał ktoś... 
Ps. A jakie piękne białe ślady łap pozostawił na podłodze w całym mieszkaniu podczas malowania!


Moja pierwsza litera-poducha :-)


A w Tłusty Czwartek zjadłam 2 pączki, szkoda że to nie Babcine pączki, bo wtedy zjadłabym ich pewnie z 10, aż patrząc na to zdjęcie, zamarzył mi się taki domowy pączek :-)


 Trafiły mi się świnki o dwóch kompletnie różnych charakterach, jedna niczym aniołek, a druga to taki mały diabełek


 Historia jednej z najsłynniejszych śpiewaczek operowych, książkę polecam! 


Najlepsze na świecie pierogi to tylko te robione przez mamę :-)


 W niedziele zawitałam w swoje rodzinne strony, ale pogoda niestety nie dopisała.../A te kosmetyki dostałam, płyn do kąpieli pachnie pięknie :-) 


Jakieś 2 lata temu, zrobiłam mamie taki oto koszyczek z gazety, taka papierowa wiklina to świetna sprawa! Nadal bardzo mi się podoba, a sporo osób dziwi się, że to gazeta ;-)


 A jeśli jesteśmy przy koszykach, to tym razem materiałowy, jak ktoś nie widział poprzedniego postu, to zapraszam TUTAJ, tam krok po kroku jak uszyć :-) A poducha to również handmade :-)


Makaron ze zblendowanym brokułem, przyznam, że najlepiej smakuje na drugi dzień! <PRZEPIS>


 



83 komentarze:

  1. Gratuluję talentu! wszystko piękne, zwierzaki tez :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zdolniacha z Ciebie, jestem pełna podziwu wykonania koszyczka z gazety :)
    cudowne zwierzaki uwiecznione na pięknych fotkach;
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, ale sama się dziwię, że tak ładnie wyszedł :-)

      Usuń
  3. Litera L jak Laki? :D
    Moim storczykom coś ostatnio nie pasuje, bo bardzo szybko zgubiły płatki :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może być L jak Laki albo Love, a tak naprawdę L to najłatwiejsza literka do uszycia, więc chciałam zacząć od niej :-) A co do kwiatów, to ja do nich nigdy ręki nie miałam, dlatego wciąż się dziwię, że od czasu do czasu coś mi tam zakwita ;-)

      Usuń
  4. Bardzo lubię Twoje przeglądy zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. co Laki miał na łepetynie? xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kaptur z mojego swetra, a którym chodzę po domu ;-)

      Usuń
    2. haha wygląda tak uroczo że nie można przestać się na niego patrzeć:D

      Usuń
    3. uwielbiam to zdjęcie, rozśmiesza mnie za każdym razem, kiedy tylko na nie spojrzę :-)

      Usuń
  6. o Boże! Jaka Ty utalentowana jesteś :) jak zrobilaś ten koszyczek? Przy mojej papudze, to byłoby idealne rozwiązanie, bo jakby zepsuła, to zrobilabym nowy, a nie kupowała kolejny wiklinowy :D Super zdjęcia jak zawsze. Laki cudowny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak miło, dzięki :-) A co do koszyka, to już nie pamiętam jak się go robiło, najlepiej poszukaj na necie "papierowa wiklina koszyk, krok po kroku" i wyskoczy ci wiele tutoriali, ja na ich podstawie go zrobiłam :-)

      Usuń
  7. Też robiłam z papierowej wikliny koszyki:) Fajna sprawa:):) widzę że szyciem się zaczęłaś zajmować:) Ja próbowałam ale nie mam cierpliwości;) Fajną podstawkę na jedzenie mają Twoje świnki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło słyszeć, że też lubiłaś papierową wiklinę :-) A szyłam od dziecka, tyle że ręcznie, odkąd mam maszynę, to robi się to znacznie przyjemniej (i szybciej) ;-)

      Usuń
  8. Jesteś bardzo utalentowaną kobietą, ten koszyk z gazety i poduchy są genialne :) Naleśniki aż tu u siebie poczułam, pysznie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) A naleśniki są pyszne, polecam :-)

      Usuń
  9. właśnie cały czas próbuję kupić storczyka i wiecznie mi nie po drodze ;)
    a te naleśniki muszę spróbować:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Naleśniki wyglądają pysznie, może spróbuje zrobić, ale moje zdolności kulinarne... :P Boski Laki ale są i świnkiiii <3 U mnie też kżda ma inny charakter, są tak zupełnie różne a i tak żyć bez siebie nie mogą :) Ten koszyczek faktycznie nie wygląda jakby był z gazety, ale cudowny jest, ciekawe jak to zrobić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej poszukaj na necie jak zrobić taki koszyk z papierowej wikliny, wiele jest tutorali krok po kroku :-) Co do świnek - to u mnie też jedna jest za drugą, jak wyciągnę z klatki jedną, to ta co zostaje, biega jak oszalała w kółko i drze się wniebogłosy ;-) A naleśniki robi się bardzo prosto, bo farsz to tylko mrożona mieszanka chińska plus przyprawiony kurczak, więc na pewno dałabyś radę :-)

      Usuń
  11. Z ciebie to twórcza osoba jak nie szycie to gotowanie . Podziwiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Więcej zdjęć zwierzaków proszę! :) Super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A myślałam, że macie już ich przesyt ;-)

      Usuń
  13. Jak zawsze swietne i bardzo pozytywne zdjecia! Najbardziej zazdrosze pierogow.. Ale bym sobie zjadla jakies z serem..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z serem najlepsze! kocham ruskie pierogi :-)

      Usuń
  14. przesłodkie jest przedostatnie zdjęcie <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale fajna ta poduszka w kształcie L. Czy zamierzasz stworzyć cały napis LOVE? :)
    Też bym chciała takie poduchy, ale nie potrafię szyć :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak :-) Wrzucę krok po kroku jak je uszyć, może coś pomogę ;-)

      Usuń
  16. Koszyczek przecudny, musiałam się dobrze przyjrzeć a i tak nie widać, że z gazety :)) Super robota. Makaron z brokułem też lubię i też mi smakuje najbardziej na drugi dzień, ale rzadko zostaje bo zazwyczaj wchłonięty jest od razu. Do storczyków nie mam ręki, za to ciekawi mnie ta maseczka marchewkowa :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ogólnie do żadnych kwiatów nie mam ręki, dlatego dziwię się, że coś am urosło ;-) Maseczka bez szału, wczoraj wypróbowałam i nic nie robi ;-)

      Usuń
  17. Już to pisałam ale napiszę jeszcze raz ;) Zazdroszczę Ci talentu do szycia :) A ciuchy też szyjesz ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, ale też chcę :-) Jako nastolatka jedynie przerabiałam sobie ciuchy ;-)

      Usuń
  18. Świetne zdjęcia, jaki słodki pies ! ;)
    co powiesz na wspólną obserwacje ? ;)
    http://xblueberrysfashionx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Słodkie zdjęcie z psem :)
    Masz talent! - Literka 'L' idealna.

    OdpowiedzUsuń
  20. Planuję zakup jakiejś rośliny, nigdy nie było tak, że coś dłużej pożyło u mnie na parapecie, czas to zmienić :) Takich naleśników jeszcze nie jadłam, zwykle jem w wersji na słodko, pora poeksperymentować :) Wszystkie zdjęcia mają w sobie "to coś", z wielką przyjemnością oglądałam ten wpis i zachwycałam się każdym z nich!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, miło to słyszeć :-) Też nie mam ręki do kwiatów, dlatego jestem zdziwiona, że zakwitł ;-) A naleśniki jadam zawsze "na słono", już nie pamiętam, kiedy ostatni raz jadłam w słodkiej wersji :-)

      Usuń
  21. Wow! zdolniacha z Ciebie! Co do storczyka to gratuluję,że widać że żyje,bo mój sama nie wiem, tylko liście są zielone i tak od roku ;p
    Ost sama próbuję coś uszyć ale różnie się to kończy,maszyna i nitki są ;)

    zapraszam do mnie: jellybeanblack.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Planuję dodawać więcej szyciowych tutoriali, więc może cię do czegoś zainspiruję :-)

      Usuń
  22. Muszę nadrobić zaległości, bo dawno tu nie byłam. Te naleśniki wyglądają super, a koszyk z materiału bardzo fajny, chyba warto zrobić. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I na dodatek jest bardzo łatwy do zrobienia, więc tym bardziej namawiam :-)

      Usuń
  23. Piękny feniks :)
    Pomysłu na naleśniki nie wykorzystam bo mi kurka wodna naleśniki nie wychodzą :(
    Chciałam zapytać czy planujesz jakiś napis z poduszek, ale już przeczytałam w powyższym komentarzu ;)
    Naszła mnie chęć na pierogi. Chyba zrobię w weekend, o ile mi grypsko pozwoli.
    Ten koszyk jest naprawdę z gazety?? :o Jaki ładny!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! To mnie zdziwiłaś! Bo u mnie naleśniki są chyba pierwszym daniem, jakie w życiu sama zrobiłam! I zawsze wydawały mi się mega proste ;-) Zdrówka życzę :-)

      Usuń
  24. Ładny mix, jak zwykle :)
    Storczyki bardzo lubię, mam kilka i uwielbiam czas kiedy kwitną.
    Fajny i ciekawy pomysł na naleśniki, u mnie wciąż są ze szpinakiem i pieczarkami lub na słodko, ale mąż na słodko nie przepada ;)
    Bardzo lubię te płyny do kąpieli Avon, tej wersji zapachowej jeszcze nie miałam :) chyba jednak by mi się spodobała.
    Gratuluję umiejętności w szyciu!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jednak by ci się spodobał, bo pachnie typowo cytrusowo :-) A naleśniki ze szpinakiem kocham :-)

      Usuń
  25. Super miks :) ależ bym pierogów zjadła, ale tylko tych babcinych :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Zdjęcie psiaka cuuudowne! <3
    Jak tylko będę miała jakiś materiał to zabieram sie za uszycie koszyczka :)
    Super byłoby gdybyś dodała tutoriale do zrobienia literki i tego przeuroczego koszyczka :)
    Przepisy sprawdzam - w ogóle Twój blog jest bardzo inspirujący :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło to słyszeć :-) Tutorial do literki na pewno dodam :-)

      Usuń
  27. Hahahahaha przedostatnie zdjęcie jest najlepsze!!! :)
    Ja również czekam aż mój storczyk zakwitnie trzeci raz, ale póki co doczekać się nie mogę :(
    Rety, Aniu ależ Ty jesteś wszechstronnie uzdolniona! :)

    P.S. Co do zaproszenia wyślę jeszcze raz, tylko nie wchodź jako gość, może spróbuj wejść z komputera zalogowana u siebie na blogspocie, kliknij "wyświetl bloga" i powinno chodzić. Wszyscy wchodzą bez problemu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I kto to mówi! ktoś to uszył taki ładny becik (chyba tak to się mówi) dla dziecka! :-))

      A zaproszenie zawsze akceptuje tak, jak napisałaś, więc teraz tym bardziej dziwię, że inni mogą wchodzić, a ja nie ;/ Później spróbuję jeszcze raz...

      Usuń
    2. Daj znać, jak poszło... ;)

      Oj tam, ja tylko uszyłam rożek... a Ty? Szyjesz, robisz takie cuda, wymyślasz przeróżne cudeńka... ;)

      Usuń
  28. Psiak przesłodki:) Super zestawienie.

    OdpowiedzUsuń
  29. ja też zjadłam tylko dwa pączki w Tłusty Czwartek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym roku było u mnie mega oszczędnie ;-)

      Usuń
  30. Poduszka z serduchem jest niesamowita.

    OdpowiedzUsuń
  31. litera poducha rządzi! :D
    i ten pies na kanapie.. :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Koszyczek z gazety? Nigdy bym nie zgadła z czego jest zrobiony! :)

    OdpowiedzUsuń
  33. a ja widziałam takie koszyki z wikliny papierowej, wyglądają jak prawdziwa wiklina :) Świetne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak się pomaluje, to już w ogóle ciężko odróżnić :-)

      Usuń
  34. Coraz fajniejsze rzeczy udaje Ci uszyć :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Śliczne zdjęcia, do tego bardzo fajne hand made i koszyczek który wygląda jak wiklinowy a jest papierowy, czarujesz kobieto :)

    OdpowiedzUsuń
  36. lubię oglądać Twoje jedzoenko, w końcu łasuchem jestem
    ten koszyczek wcale nie wygląda , jakby był stowrzony z gazety
    fajna ta literkowa poducha

    OdpowiedzUsuń
  37. No to i ja dołączam do grona osób, które dziwią się, że ten koszyczek jest z gazety. Co do kosmetyków z Avonu to uwielbiam je, nieważne co to miałoby być :D Psiak uroczy - nieważne, że przeszkadza. A co do makaron i brokułów to uwielbiam je w wersji z cebulką i boczkiem na wierzchu ♥ Jakbyś była zainteresowana to kiedyś o tym pisałam na blogu, ale jeśli nie, to w porządku. Tylko tak mi się przypomniało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam sentyment do avonowskich kosmetyków, bo przez kilka lat byłam konsultantką ;-)

      Usuń
  38. Jezuuu, jaka słodka psina! <3 Prześliczne zdjęcia robisz :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Kiedyś próbowałam zrobić taki wiklinowy koszyk ale skończyło się tylko na przygotowaniu rurek bo dalej nic mi nie szło:( Może pokażesz kiedyś jak go zrobić? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś, papierową wikliną bawiłam się ponad dwa lata temu, więc pewnie teraz taki ładny by mi nie wyszedł ;-)

      Usuń
  40. Uwielbiam storczyki, niestety ostatnio coś nie wychodzi mi w ich pielęgnacji :/ U mnie od miesiąca trwa remont i wszędzie ślady łapek po kocie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale mam nadzieję, że nie od farby ;-)

      Usuń
  41. Z papierową wikliną bawię się do tej pory :) Fajne rzeczy można z niej wyczarować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę, pochwal się kiedyś, co ładnego tworzysz :-)

      Usuń
  42. Świetne zdjęcia.Zaciekawił mnie ten makaron brokułom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc zachęcam do spróbowania i mam nadzieję, że będzie smakowało :-)

      Usuń
  43. Oo pierogi, pycha :) Będę robić jutro bo dawno nie jadłam :)
    Naleśników z kurczakiem jeszcze nie próbowałam robić, ciekawe czy domownicy zgodziliby się na taki eksperyment, bo u mnie zazwyczaj naleśniki na słodko :D
    A koszyczek z gazety wygląda jak normalny wiklinowy, super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie naleśniki to głównie na słono ;-)

      Usuń